Piłkarze ŁKS-u zagrali z Lechem jak równy z równym. Ale mieli w składzie Thiago Ceijasa...
Dawid Arndt - 3-
Pewnie przy wszystkich golach mógł się zachować lepiej. Szczególnie przy pierwszej bramce miałby większe szanse na obronę, gdyby nie stał przyspawany do linii. Ale z drugiej strony, kilka razy uratował ŁKS. Ocena wyjściowa z minusem.
Riza Durmisi - 3+
Fani Lecha narzekają na Kristofera Velde, ale to że z ŁKS-em zagrał tak słabo, to w dużej mierze zasługa Durmisiego. Duńczyk błyszczał w defensywie.
Rahil Mammadov - 3
Ma sporo szczęścia, bo za faul w drugiej połowie sędzia mógł podyktować rzut karny. Grał twardo, ale skutecznie.
Levent Gulen - 3-
Gorszy z pary stoperów. Zamieszany w utratę drugiego gola.
Kamil Dankowski - 3+
Najbardziej aktywny obrońca ŁKS-u. Z tyłu nie radził sobie najlepiej, ale w ofensywie dał z siebie dużo.
Dani Ramirez - grał za krótko.
Michał Mokrzycki - 4
Kolejny dobry mecz pomocnika. To od niego zaczynały się akcje ofensywne ŁKS-u. Dołożył do tego cechy przywódcze. Gdy zabrakło Ramireza to on dyrygował drużyną. Przed rzutem karnym dla ŁKS-u prowokował bramkarza i motywował Kaya Tejana. Rośnie z każdym spotkaniem.
Engjel Hoti - 3+
O dziwo, jego twarda gra na granicy faulu tym razem przyniosła więcej dobrego niż złego. Zatrzymał kilka groźnych akcji. Po jego podaniu wynik meczu w pierwszych minutach mógł otworzyć Husein Balić.
Husein Balić - 4
Niezły mecz skrzydłowego. Na pewno na długo go zapamięta. Dawno nikt nie skopał go tak jak obrońcy Lecha, którym notorycznie uciekał.
Kay Tejan - 4-
W pierwszej połowie najbardziej aktywny piłkarz łodzian. W drugiej nieco zgasł, ale wykorzystał rzut karny.
Piotr Janczukowicz - 3
Jemu bardzo zależy. I to widać. Był zły na Tejana, że nie daje mu strzelać karnego. Niestety, presja czasami plącze nogi. Chociaż na tle tak mocnego rywala pokazał się z dobrej strony. Szkoda, że nic z tego nie było...
Thiago Ceijas - 1
Skandal! Argentyńczyk wszedł za Ramireza w doliczonym czasie pierwszej połowy. Katastrofa zaczęła się po godzinie gry. W trzy minuty ukarany został dwiema, żółtymi kratkami. I to w momencie, gdy ŁKS zdobył kontaktowego gola. Jest winny drużynie i kibicom co najmniej jeden punkt.
Stipe Jurić, Antoni Młynarczyk - grali za krótko
Jurić po raz kolejny strzela gola po tym jak zostaje wprowadzony na boisko. Superzmiennik ŁKS-u nie zawodzi.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.