ŁKS Łódź bezbramkowo zremisował swój pierwszy mecz kontrolny podczas letniego okresu przygotowawczego. Zawodnicy Szymona Grabowskiego mierzyli się z ekstraklasowym zespołem - Raodmiakiem Radom. Prawie całe spotkanie rozegrał debiutant - Adrian Jurkiewicz.
ŁKS bez większych niespodzianek na pierwszy sparing
Szymon Grabowski ostrożnie podszedł do ustalania wyjściowej jedenastki na pierwszy mecz kontrolny tego lata. W Radomiu, w pierwszym składzie, znalazł się tylko jeden nowy zawodnik. I co ciekawe nie był nim ani Mateusz Lewandowski, ani Miłosz Szczepański, ani Artur Craciun, ani Sebastian Ernst, ani Serhij Krykun. Trener ŁKS-u postawił na Adriana Jurkiewicza, który został zakontraktowany przez klub, żeby najbliższy sezon grał w drugoligowych rezerwach. Więcej o tym graczu pisaliśmy TUTAJ.
Poza tym trener Grabowski nie eksperymentował. W bramce znalazł się Łukasz Bomba, który miał pewne miejsce między słupkami u Ryszarda Robakiewicza. Jeśli mielibyśmy szukać jakiś niespodzianek, to na środku obrony zagrał młody Krzysztof Fałowski, ale on dostawał już swoje szanse, także w wyjściowym składzie, w trakcie poprzedniego sezonu Betclic 1. Ligi. 18-latek wystąpił w pięciu spotkaniach na zapleczu ekstraklasy i we wszystkich na boisku przebywał od początku do końca. Raz uratował nawet ŁKS przed kompromitacją i zdobył wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry przeciwko Pogoni Siedlce. Teraz dostał szansę od Szymona Grabowskiego w sparingu.
Bez goli w Radomiu
Spotkanie w ośrodku szkoleniowym Radomiaka rozpoczęło się lepiej dla ŁKS-u, który odważnie zaatakował. Pierwszy groźny strzał oddali jednak gospodarze. Bez zarzutu poradził sobie jednak Łukasz Bomba. W obu przypadkach, bo najpierw próbował Capita, a minutę później Tapsoba. Łodzianie odpowiedzieli w 21. minucie, gdy Głowacki dograł piłkę do Gustafa Norlina, ten odegrał do Mateusz Wysokińskiego, a pomocnika ŁKS-u zatrzymał obrońcę Radomiaka. ŁKS protestował, ale sędzia rzutu karnego nie podyktował.
Po 45 minutach żadnych goli jednak w Radomiu nie było. Przed drugą połową Szymon Grabowski dał szansę kolejnemu nowemu zawodnikowi. Po raz pierwszy między słupkami ŁKS-u stanął Łukasz Jakubowski. Poza tym na placu gry zameldowali się także: Książek, Terlecki, Młynarczyk i Balić, którzy zmienili: Gülena Głowackiego, Rudola i Wzięcha.
Nowy bramkarz ŁKS-u, już chwilę po zmianie stron, popisał się dobrą interwencją po groźnej kontrze Radomiaka. W 65. minucie ŁKS był blisko objęcia prowadzenia, ale Gustaf Norlin nie trafił czysto w piłkę po podaniu Kacpra Terleckiego. Dobitka Antoniego Młynarczyka także bezskuteczna. Po tej akcji na boisku ponownie zameldował się Mateusz Wzięch, który w przerwie został zdjęty przez trenera Grabowskiego. Tym razem to on zastąpił Mokrzyckiego. Jędrzej Zając wszedł natomiast w miejsce debiutanta - Adriana Jurkiewicza, który po siedmiu minutach wrócił do gry, zmieniając Gustafa Norlina.
Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się przełamać defensywy i pierwszy mecz kontrolny Łódzkiego Klubu Sportowego kończy się bezbramkowym remisem.
Radomiak Radom 0:0 ŁKS Łódź
Radomiak (skład wyjściowy): Majchrowicz - Ouattara, Blasco, Cichocki, Grzesik - Kaput, Molendowski - Vasco Lopes, Jordao, Capita - Tapsoba
ŁKS: Bomba (Jakubowski 46') - Gülen (Książek 46'), Rudol (Młynarczyk 46'), Fałowski, Głowacki (Terlecki 46') - Kupczak, Jurkiewicz (Zajac 66'), Wysokiński, Mokrzycki (Wzięch 66'), Norlin (Jurkiewicz 73') - Wzięch (Balić 46')
CZYTAJ TAKŻE: Śląsk Wrocław odrzucił wychowanka ŁKS-u

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.