Boniek o piłkarzu ŁKS-u: "Chce mi się płakać"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Boniek o piłkarzu ŁKS-u: "Chce mi się płakać" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLegenda Widzewa żałuje rodziny młodzieżowca ŁKS-u. - Tak niszczyć sobie marzenia - napisał Zbigniew Boniek. Jan Łabędzki to jeden z najzdolniejszych juniorów ŁKS-u. Młody piłkarz ma za sobą debiut w ekstraklasie i Pucharze Polski. Do tej pory był jednym z kluczowych piłkarzy drugoligowych rezerw łodzian.

Legenda Widzewa żałuje rodziny młodzieżowca ŁKS-u. - Tak niszczyć sobie marzenia - napisał Zbigniew Boniek.

Jan Łabędzki to jeden z najzdolniejszych juniorów ŁKS-u. Młody piłkarz ma za sobą debiut w ekstraklasie i Pucharze Polski. Do tej pory był jednym z kluczowych piłkarzy drugoligowych rezerw łodzian. Zyskał uznanie w oczach Marcina Włodarskiego, selekcjonera reprezentacji Polski do lat 17.

Boniek o Łabędzkim: "Tak niszczyć sobie marzenia"

Łabędzki wraz z reprezentacją przebywał na Bali. Za tydzień miał rozegrać pierwszy mecz na mistrzostwach świata. Niestety, przez młodzieńczą głupotę wraca do Polski. Nieoficjalnie mówi się, że młodzieżowiec ŁKS-u wraz z trzema kolegami pił alkohol. PZPN ukarał chłopców i wyrzucił ich z drużyny narodowej.

Jak słyszymy ŁKS nie zamierza podejmować pochopnych kroków. Decyzje co do przyszłości Łabędzkiego podjęte zostaną, gdy pomocnik wróci do klubu.

-  Jestem po wielu rozmowach w tej sprawie. Nie ma zgody na takie zachowania. Nie ma innej możliwości jak kara dyscyplinarna. Pozostawienie tego bez konsekwencji byłoby nieuczciwe wobec innych - mówił Cezary Kulesza, prezes PZPN.

Za to Zbigniew Boniek, były prezes PZPN, legenda Widzewa przyznał, że żal mu rodzin młodych piłkarzy.

- Czterech piłkarzy wraca do kraju. Dobra decyzja PZPN. Ale jak pomyśle o rodzicach, dziadkach tych chłopaków, to chce mi się płakać. Tak niszczyć sobie marzenia - napisał Boniek na Twitterze.

Rozwiń

Jeden z najlepszych piłkarzy w historii polskiej piłki był bohaterem podobnej afery. W 1980 roku, Józef Młynarczyk, bramkarz reprezentacji Polski przyjechał na lotnisko nietrzeźwy. Drużyna narodowa wylatywała na zgrupowanie przed meczem z Maltą. Młynarczyk, podobnie jak Łabędzki miał zostać odsunięty od zespołu. Wstawił się za nim Boniek, Stanisław Terlecki i Władysław Żmuda. Wszyscy zostali ukarani zawieszeniami. Terlecki, już nigdy nie zagrał w reprezentacji. Kary pozostałych zostały skrócone, ale trwały prawie rok.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo