Bramkarz ŁKS-u stracił obie nogi i zbiera na protezę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Bramkarz ŁKS-u stracił obie nogi i zbiera na protezę - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOsiągał sukcesy z ŁKS-em. W 2022 stracił obie nogi i zbiera na protezę. Pomóc mogą fani. Dariusz Wróblewski to były piłkarz ŁKS-u. W latach 80.

Osiągał sukcesy z ŁKS-em. W 2022 stracił obie nogi i zbiera na protezę. Pomóc mogą fani.

Dariusz Wróblewski to były piłkarz ŁKS-u. W latach 80. o miejsce w bramce rywalizował z Józefem Bako i Józefem Robakiewiczem. Grał w rezerwach łódzkiego klubu. Wraz z nimi wygrał ligę okręgową. Po karierze został przy piłce. Jeszcze w 2016 roku trenował bramkarzy Lechii Tomaszów Mazowiecki. Niestety w 2020 roku po tym jak dostał udaru stracił nogę. W 2022 Wróblewskiemu amputowano drugą kończynę. Były ełkaesiak przebywa pod opieką fundacji Kawałek Nieba. Można przekazać na niego 1 proc. podatku (więcej informacji tutaj). Niestety, bramkarz nie jest w stanie sfinansować sobie protez, które chociaż trochę ułatwią mu funkcjonowanie. Dlatego założył zbiórkę na portalu siepomaga. Jak czytamy w jej opisie:

"Mam na imię Darek. Jestem ojcem, dziadkiem oraz byłym sportowcem. Przez wiele lat grałem w piłkę nożną, w szczególności, jako wychowanek klubu sportowego ŁKS, później także klubu sportowego Pilica Tomaszów Mazowiecki.

Choć osiągnąłem już wiele sukcesów, moje życie wcale nie należało do najłatwiejszych. 

Przeszedł raka żołądka na początku milenium i po trzech latach walki z chorobą oraz chemioterapią udało mi się wygrać tę trudną walkę. Powróciłem do trenowania młodzieży na poziomie 3 ligi i byłem trenerem w Lechii Akademia Młodzieży, gdzie prowadziłem chłopców do zwycięskich wyników.

Niestety, w marcu 2020 roku przeszedłem udar. Byłem pod opieką w szpitalu, gdzie w wyniku powikłań zmuszony byłem przejść amputację prawej nogi.

W 2022 roku musiałem poddać się kolejnej amputacji, powyżej kolana, ze względu na dalsze poważne problemy zdrowotne. Codziennie odczuwam związane z ogromnym bólem odczucia fantomowe oraz przykurcze. Proteza, która umożliwiłaby mi powrót do normalnego życia, kosztuje około 80 tysięcy złotych, co niestety przekracza moje możliwości finansowe.

Dziś proszę o Wasze wsparcie. Chciałbym znów czuć, że żyję. Chcę powrócić do trenowania młodzieży. Mam wnuki i wielką nadzieję na dobrą przyszłość."

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo