Dawid Arndt - 3
Po raz kolejny okazało się, że stałe fragmenty gry to nie jest jego mocna stroną. Na szczęście dużo lepiej radzi sobie w innych elementach bramkarskiego rzemiosła.
Bartosz Szeliga - 5
Nareszcie. Dwie asysty, świetna gra w obronie, dynamika, szybkość, dojrzałość w podejmowaniu decyzji. Długo można wymieniać pozytywne cechy Szeligi z tego spotkania. Najlepszy mecz odkąd jest w ŁKS-ie.
Nacho Monsalve - 3
W drugiej połowie zagrał słabo, brakowało mu koncentracji. Przy dwóch stałych fragmentach gry pozwolił rywalom na groźne strzały.
Maciej Dąbrowski - 4-
Solidny, ale szczególnie w pierwszej połowie, sprokurował kilka fauli, po których częstochowianie korzystali z najgroźniejszej broni jaką dysponują - rzutów wolnych.
Marcel Wszołek - 3
Dobry w ofensywnie, niepewny w defensywie. Nie wyszedł na drugą połowę.
Mateusz Kowalczyk - 5
Obok Szeligi, najlepszy zawodnik ŁKS-u. Grał na defensywnej pomocy, spisywał się świetnie. Odbierał piłki, rozpoczynał akcje ofensywne, kontrolował tempo gry. Strzelił pierwszego gola na stadionie Króla dla ŁKS-u.
Dawid Kort - 3
Anonimowy występ środkowego pomocnika, chociaż znowu udowodnił, że świetnie potrafi uderzać ze stojącej piłki.
Michał Trąbka - 4
Grał odważnie, próbował nieszablonowych zagrań. Przygasł po przerwie, ale w pierwszej połowie był ważnym punktem łódzkiego zespołu.
Bartosz Biel - 3
Po bardzo dobrym meczu w Tychach, ze Skrą obniżył loty. Nie można odmówić mu nieustępliwości, ale na tym kończą się jego zalety.
Pirulo - 3
Sił starczyło mu na 15 minut. Niewiele, chociaż przez ten czas pokazał dużo. Później irytował i podejmował złe decyzje.
Nelson Balongo - 2
Wypadałoby żeby zaczął cokolwiek pokazywać na boisku. Na ten moment, gorsza wersja Stipe Juricia.
Kamil Dankowski - 3
Rozegrał 45 minut i prezentował solidnie. Często próbował dośrodkowań, ale nie dochodziły do adresatów.
Kelechukwu - 4
Rozruszał grę ełkaesiaków, ale nadal czegoś brakowało. Może gdyby dostał więcej czasu...
Jan Kuźma - 3
Zastępował Kowalczyka, który rozegrał wspaniały mecz. Chociaż nie zrobił takiego wrażenia jak strzelec gola, to zagrał solidnie.
Piotr Janczukowicz - 5
Przy pierwszym kontakcie z piłką zdobył gola na wagę historycznych trzech punktów ŁKS-u na stadionie Króla. Kiedy gra, nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Może czas odważniej na niego postawić?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.