Citko o kulach, Grajewski i show Dembińskiego, czyli o tym jak Widzew gromił Raków i zdobywał tytuł
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Jakub Siekacz

Piłka nożnaW niedzielę spotkanie Raków - Widzew. Oba kluby są dziś na różnych etapach rozwoju, oba mają różne cele. To jednak dobry moment by przypomnieć (prawdopodobnie) najsłynniejszy mecz łodzian z „Medalikami”. Był czerwiec 1997 roku. Widzew tydzień wcześniej dokonał cudu w Warszawie pokonując Legię 3:2, choć przegrywał przy Łazienkowskiej 0:2 do 88.
W niedzielę spotkanie Raków - Widzew. Oba kluby są dziś na różnych etapach rozwoju, oba mają różne cele. To jednak dobry moment by przypomnieć (prawdopodobnie) najsłynniejszy mecz łodzian z „Medalikami”.
Był czerwiec 1997 roku. Widzew tydzień wcześniej dokonał cudu w Warszawie pokonując Legię 3:2, choć przegrywał przy Łazienkowskiej 0:2 do 88. minuty. Mecz z Rakowem był już tylko formalnością. Na to wyjątkowe wydarzenie pofatygował się sam Leszek MilWidzewa nie zdawało sobie wtedy jeszcze sprawy z tego, że tego dnia zobaczą niezwykły wyczyn swojego napastnika – Jacka Dembińskiego.
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE