Co dalej z napastnikiem ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Co dalej z napastnikiem ŁKS-u? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWypożyczenie ostatniej szansy? Co dalej z napastnikiem ŁKS-u? Nelson Balongo nie został zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy. W tym sezonie, Belg raczej na pewno nie będzie mógł liczyć na występy w drużynie prowadzonej przez Kazimierza Moskala. Przygotowywał się wraz z rezerwami.

Wypożyczenie ostatniej szansy? Co dalej z napastnikiem ŁKS-u?

Nelson Balongo nie został zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy. W tym sezonie, Belg raczej na pewno nie będzie mógł liczyć na występy w drużynie prowadzonej przez Kazimierza Moskala. Przygotowywał się wraz z rezerwami. Zagrał w kilku sparingach, ale nadal nie strzelił gola.

Balongo odejdzie na wypożyczenie?

Dosyć nieoczekiwanie, Balongo wyszedł w podstawowym składzie drugiej drużyny na inaugurację sezonu. Młodzi ełkaesiacy zremisowali z Pogonią Siedlce 1:1. Gola dla ŁKS-u strzelił Jan Łabędzki. W pierwszej połowie, na listę strzelców mógł wpisać się Balongo. Napastnik zmarnował rzut karny. Gdyby strzelił, byłby pierwszym zawodnikiem na polskich boiskach, który zdobył gola w sezonie 2023/2024.

Sytuacja z Balongo jest problematyczna, bo jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata. To nadal młody zawodnik, który prędzej, czy później może wreszcie złapać pewną regularność. Raczej nie zostanie drugim Harrym Kanem, ale na pewno jest w stanie grać lepiej niż obecnie.

W ŁKS-ie długo głowili się co zrobić z napastnikiem. W końcu, Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy beniaminka zdradził jaka przyszłość czeka piłkarza, który nadal czeka na debiutanckiego gola dla łodzian.

- Na ten moment mamy taki pomysł, żeby Nelsona wypożyczyć, aby spróbował troszkę innego środowiska, żeby się odbudować. My w wielu aspektach byliśmy z niego zadowoleni. Między innymi, jeśli chodzi o zaangażowanie. Wiadomo, napastnika rozlicza się z goli i tego akurat zabrakło i on zdaje sobie z tego sprawę. Przygotowaliśmy dla niego taką formułę, żeby mógł się odbudował i w nieco spokojniejszym środowisku był w stanie rozegrać sezon. Co będzie później, to zobaczymy - powiedział Dziedzic w rozmowie z TVP Sport (całość tutaj).

Chociaż kibice ŁKS-u nie mają dobrej opinii o Belgu, to zaledwie 24-letni piłkarz, który w przeszłości szkolił się w europejskich akademiach. Warto pamiętać, że wystąpił w 2/3 pierwszoligowych meczów łodzian. Mimo niemocy strzeleckiej, wydaje się, że będą chętni na jego usługi.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo