Co po Widzewie? Janusz Niedźwiedź: „Przyjdzie czas na kolejne cele”

Opublikowano:
Autor:

Co po Widzewie? Janusz Niedźwiedź: „Przyjdzie czas na kolejne cele” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKażdy mecz jest dla Widzewa wielkim wyzwaniem. To, że jesteśmy wysoko w tabeli, nie oznacza, że punkty przychodzą nam łatwo - powiedział tygodnikowi „Piłka Nożna” trener Janusz Niedźwiedź. W wywiadzie dla „PN” szkoleniowiec Widzewa mówi dużo o swojej piłkarskiej karierze i pracy, jaką wykonał, by zostać trenerem. - Już gdy byłem czynnym zawodnikiem, wiedziałem, że w przyszłości chcę zostać trenerem. Problemy zdrowotne, z którymi zmagałem się w trakcie profesjonalnej gry w piłkę tylko przyspieszyły moją decyzję.

Każdy mecz jest dla Widzewa wielkim wyzwaniem. To, że jesteśmy wysoko w tabeli, nie oznacza, że punkty przychodzą nam łatwo - powiedział tygodnikowi „Piłka Nożna” trener Janusz Niedźwiedź.

W wywiadzie dla „PN” szkoleniowiec Widzewa mówi dużo o swojej piłkarskiej karierze i pracy, jaką wykonał, by zostać trenerem. - Już gdy byłem czynnym zawodnikiem, wiedziałem, że w przyszłości chcę zostać trenerem. Problemy zdrowotne, z którymi zmagałem się w trakcie profesjonalnej gry w piłkę tylko przyspieszyły moją decyzję. To był dobry krok, ponieważ futbol był, jest i pozostanie moją pasją. Szybko mogłem też zacząć zdobywać doświadczenie w zawodzie szkoleniowym. I dziś mogę powiedzieć, że jest one niemałe, choć mam 41 lat, a zatem jak na trenera - nie tak dużo - mówi Niedźwiedź.

Trener Widzewa: „Chcę utrzymać adrenalinę”

W ubiegłym roku trener dotarł do PKO Ekstraklasy. Jak w niej jest? - Przede wszystkim pokazała, że każdy mecz jest dla Widzewa wielkim wyzwaniem. To, że jesteśmy wysoko w tabeli, nie oznacza, że punkty przychodzą nam łatwo. Wkładamy ogrom pracy w nasz model gry, by punktować na tym poziomie. Oczywiście jest radość z faktu, że zespół wykonuje dobrą pracę na boisku. Długo czekałem na debiut w Ekstraklasie i chcę tę adrenalinę utrzymać w kolejnych sezonach - powiedział trener Widzewa.

Dziennikarz „PN” zapytał też, czy to bardziej on potrzebny był Widzewowi, czy Widzew jemu. - I klub, i ja skorzystaliśmy na tej współpracy, każda ze stron wyniosła z niej coś dla siebie i dała coś stronie drugiej. To oczywiste - odparł.

Padło też pytanie o przyszłość. Przemysław Pawlak zapytał, czy Niedźwiedź ma kolejne cele, może puchary, albo reprezentacja? - Jestem w Widzewie i tylko to mnie interesuje. Natomiast przyjdzie taki czas w przyszłości, by wyznaczyć kolejne cele i krok po kroku je realizować - stwierdził.

Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo