Gdy myślimy o Albańczykach w Widzewie, to na myśl od razu przychodzi Enkeleid Dobi, który prowadził Widzew w ubiegłym sezonie. Od piątku 10 czerwca swoją historię w klubie z Łodzi pisze Juljan Sheha. 23-letni piłkarz z Albanii podpisał dwuletni kontrakt.
Piłkarze z tego kraju nie zrobili w Polsce wielkich karier, ale kilku ich nad Wisłą grało. To – oprócz Dobiego, który w naszym kraju występował głównie w Zagłębiu Lubin – Vullnet Basha, Bekim Balaj, Ernest Muci, Sebino Plaku, Armando Sadiku, Jurgen Celhaka, Ervin Skela, Afrim Kuci i chyba najbardziej znany z tego grona Edgar Cani, który strzelał gole m.in. dla klubów z Włoch i Polonii Warszawa.
Żaden z nich nie grał w czerwono-biało-czerwonych barwach, ale są dwaj zawodnicy, którzy – według wielu źródeł – mieli albańskie obywatelstwo. Pierwszy to Xhevdet Gela, kosowski piłkarz właśnie albańskiego pochodzenia, który do Widzewa trafił z Finlandii. Gela ma – jak wynika z szybkiego śledztwa – obywatelstwa wszystkich tych trzech krajów: Albanii, Kosowa i Finlandii.
Z Widzewem podpisał kontrakt zimą 2013/2014, kiedy zespół prowadził trener Artur Skowronek. Po 5 meczach w pierwszej drużynie został jednak przesunięty do rezerw i tam doczekał do końca kontraktu. Oby Juljanowi poszło lepiej.
Z kolei w 2015 roku 9 spotkań w Widzewie w 1. lidze rozegrał słoweński napastnik Liridon Osmanaj (zdobył nawet 2 gole). On również posiada obywatelstwo Albanii.