Czy Widzew nadrobił braki z początku sezonu?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy Widzew nadrobił braki z początku sezonu? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW sobotę 28 stycznia Widzew zainauguruje rundę wiosenną meczem z Pogonią Szczecin. Jesienią spotkaniem z Portowcami łodzianie witali się po latach z ekstraklasą. Wypadli dobrze, ale teraz powinni być mocniejsi o cenne doświadczenia kolejnych miesięcy w elicie. Trzeci w tabeli Widzew ma nad czym pracować Widzew, mimo roli beniaminka, od początku sezonu 2022/2023 spisywał się powyżej oczekiwań. Pierwszy mecz łodzianie co prawda przegrali, ale już w kolejnym zdobyli komplet punktów.

W sobotę 28 stycznia Widzew zainauguruje rundę wiosenną meczem z Pogonią Szczecin. Jesienią spotkaniem z Portowcami łodzianie witali się po latach z ekstraklasą. Wypadli dobrze, ale teraz powinni być mocniejsi o cenne doświadczenia kolejnych miesięcy w elicie.

Trzeci w tabeli Widzew ma nad czym pracować

Widzew, mimo roli beniaminka, od początku sezonu 2022/2023 spisywał się powyżej oczekiwań. Pierwszy mecz łodzianie co prawda przegrali, ale już w kolejnym zdobyli komplet punktów. Później przytrafiały im się jeszcze gorsze mecze, ale rundę skończyli na 3. pozycji, więc trudno przyczepić się do efektywności ich gry. Nie wszyscy w obozie czerwono-biało-czerwonych są jednak w pełni zadowoleni.

- Pierwsze mecze w ekstraklasie pokazały, że pomimo, że byliśmy chwaleni za styl i grę, mamy w tym względzie sporo do poprawy. Popełnialiśmy za dużo błędów. Potrzebowaliśmy kilku tygodni, żeby błędy skorygować i ten proces trwa - zaznaczył w rozmowie z portalem Weszło.com trener Widzewa, Janusz Niedźwiedź [CAŁY WYWIAD].

Widzewiacy po awansie musieli przestawić się na inny sposób gry rywali, chociaż sami starali się dalej rozwijać swój styl. - Organizacja gry w obronie niskiej. W 1. lidze nie byliśmy zmuszeni przez przeciwników do gry w obronie niskiej w większym stopniu. Większość naszych rywali cofała się i czekała na kontratak. Po awansie większy nacisk położyliśmy na te działania, ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że poprzedni sezon nas w tym zakresie nie zweryfikował - wyjaśnił 41-letni trener.

Nowa hiszpańska jakość Widzewa

W ekstraklasie łodzianie bardzo dobrze się odnaleźli i w niemal każdym meczu byli w stanie odpowiednio ustawić się względem stylu gry rywala, nie zatracając przy tym swoich największych walorów. Spora w tym zasługa pojawienia się w drużynie hiszpańskiego napastnika Jordiego Sancheza.

- Chcemy być jeszcze bardziej wszechstronni. Na pewno widać to mocniej na poziomie ekstraklasy niż na jej zapleczu. W zeszłym sezonie nie mieliśmy tak szybkiego napastnika, takiego, jakim jest Sanchez. Jego pozyskanie otworzyło nam dodatkowe możliwości - podkreślił trener trzeciej aktualnie siły ligowej w kraju.

Czy zimą udało się pójść krok dalej i nadrobić wszystkie braki, które trener dostrzegał przez całą rundę? Pierwsza weryfikacja już w sobotę 28 stycznia. Mecz z czwartą w tabeli Pogonią Szczecin rozpocznie się o 17:30. Zwycięzca tego spotkania kolejny tydzień spędzi na podiom PKO Ekstraklasy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo