Dariusz Melon: ŁKS czeka gruntowna przebudowa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dariusz Melon: ŁKS czeka gruntowna przebudowa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWspółwłaściciel Łódzkiego Klubu Sportowego, Dariusz Melon, udzielił wywiadu Mariuszowi Bielskiemu z portalu Kanał Sportowy. W rozmowie nie zabrakło wątków dotyczących wejścia biznesmena do klubu, ale i tych związanych z przyszłością "Rycerzy Wiosny". Właściciel firmy Kramel, która w październiku została sponsorem Łódzkiego Klubu Sportowego nie ukrywa, że od dawna chciał się zaangażować finansowo w klub. W podjęciu decyzji pomogły mu rozmowy z Tomaszem Salskim, ale i fiasko negocjacji z rodziną Platków. Dlatego w grudniu Dariusz Melon został akcjonariuszem ŁKS-u, później zwiększając zaangażowanie finansowe. - Po moich rozmowach z Tomkiem Salskim widziałem, że trzeba pomóc.

Współwłaściciel Łódzkiego Klubu Sportowego, Dariusz Melon, udzielił wywiadu Mariuszowi Bielskiemu z portalu Kanał Sportowy. W rozmowie nie zabrakło wątków dotyczących wejścia biznesmena do klubu, ale i tych związanych z przyszłością "Rycerzy Wiosny".

Właściciel firmy Kramel, która w październiku została sponsorem Łódzkiego Klubu Sportowego nie ukrywa, że od dawna chciał się zaangażować finansowo w klub. W podjęciu decyzji pomogły mu rozmowy z Tomaszem Salskim, ale i fiasko negocjacji z rodziną Platków. Dlatego w grudniu Dariusz Melon został akcjonariuszem ŁKS-u, później zwiększając zaangażowanie finansowe.

- Po moich rozmowach z Tomkiem Salskim widziałem, że trzeba pomóc. Trudno jest jednej osobie dźwigać klub na swoich barkach. Oczywiście są przykłady, gdzie to się udaje, na przykład w Rakowie Częstochowa czy w Lechu Poznań, ale tu chodzi też o skalę biznesów, na ile dany inwestor może sobie pozwolić. Mając biznes mniejszy, trudno co roku generować kolejne środki i „wrzucać” je do klubu. No i jeszcze dokładając także moje serce kibica, ostateczna decyzja w sumie nie była trudna - zdradził w rozmowie z Kanałem Sportowym Dariusz Melon.

ŁKS czeka przebudowa

Nie jest tajemnicą, że po spadku z ekstraklasy ŁKS czekają zmiany. Te mogą być nawet dość drastyczne. Największe wietrzenie czeka szatnie, ale nie tylko ze względu na postawę boiskową.

- Nie wszyscy chcą grać w pierwszej lidze. To nawet nie jest kwestia pieniędzy, tylko ambicji sportowych piłkarzy. Nie oszukujmy się, ŁKS czeka gruntowna przebudowa - zaznacza współwłaściciel ŁKS-u.

Jednocześnie, jako jeden z problemów drużyny współwłaściciel klubu wymienia... ciągłą zmienność.

- Moim zdaniem jednym z grzechów głównych ŁKS-u jest ta ciągła zmienność. Gdybyśmy spojrzeli, jak wyglądała jedenastka, kiedy drużyna wchodziła do Ekstraklasy, a jak wygląda teraz, powtórzyłyby się ze 3 nazwiska - podkreśla.

Są rezerwy i plany na przyszłość

Współwłaściciel ŁKS-u nie ukrywa, że jego zdaniem w klubie wciąż są rezerwy. Tak na boisku, jak i w sferze organizacyjnej. Dlatego wizja przyszłości kreowana przez Dariusza Melona jest jasna.

- Powrót do Ekstraklasy. A poza tym, jak już do niego dojdzie, aby się w niej utrzymał przy jednoczesnym odważnym stawianiu na wychowanków. No i jeszcze ustanowienie budżetu klubu na stabilnym poziomie. Jeśli to się uda, wtedy uznam moją misję za zakończoną sukcesem - zakończył Melon.

Pełną rozmowę Dariusza Melona z portalem Kanał Sportowy można przeczytać pod tym LINKIEM.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo