Debiut Antoniego Klimka w pierwszym składzie Widzewa

Opublikowano:
Autor:

Debiut Antoniego Klimka w pierwszym składzie Widzewa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMecz Widzewa ze Śląskiem był pierwszym, w którym od pierwszych minut zobaczyliśmy młodzieżowca łodzian - Antoniego Klimka. Co po starciu z wrocławianami powiedział młody piłkarz?  Widzewiacy przegrali u siebie ze Śląskiem Wrocław 0:2 w meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia zagrali bardzo słabo i choć przez dużą cześć gry to oni mieli przewagę w tym meczu, to właściwie nic z niej nie wynikało.

Mecz Widzewa ze Śląskiem był pierwszym, w którym od pierwszych minut zobaczyliśmy młodzieżowca łodzian - Antoniego Klimka. Co po starciu z wrocławianami powiedział młody piłkarz? 

Widzewiacy przegrali u siebie ze Śląskiem Wrocław 0:2 w meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia zagrali bardzo słabo i choć przez dużą cześć gry to oni mieli przewagę w tym meczu, to właściwie nic z niej nie wynikało. Pomimo niekorzystnego rezultatach jednemu z piłkarzy Janusza Niedźwiedzia starcie ze Śląskiem zapadnie w pamięć na dłużej. Mowa oczywiscie o Antonim Klimku - młodzieżowcu, który zaliczył w piątkowy wieczór debiut w pierwszej jedenastce czerwono-biało-czerwonych. Zawodnik wystąpił już w pojedynku z Górnikiem, jednak w Zabrzu wszedł do gry z ławki rezerwowych. 

Młodzieżowiec RTS-u zagrał przeciwko ekipie Jacka Magiery 45. minut. W tym czasie pokazał się z niezłej strony w ofensywnie. Duże braki było jednak widać w  grze obronnej, w której Klimek nie radził sobie zbyt dobrze. 

- Nie tylko trener będzie wymagać ode mnie więcej, ale ja sam będę to robić. Są to moje pierwsze chwile w Ekstraklasie. Chciałbym się jak najwiecej uczyć. Muszę wyciągać wnioski. Było faktycznie kilka sytuacji gdy przez mój błąd Śląsk zrobił przewagę - powiedział młody piłkarz. 

Łodzianom w tym meczu nie wychodziło praktycznie nic. Grali wolno, przewidywalnie i zbyt często niedokładnie. Jak występ swojej drużyny ocenił Klimek?

- Rywale byli dziś od nas lepsi. Śląsk miał naprawdę fajny plan na ten mecz. Przede wszystkim był on skuteczny. My nie byliśmy dziś w swojej optymalnej dyspozycji. Wiemy, że popełnialiśmy sporo małych błędów, które Śląsk wykorzystał. Spodziewaliśmy się tego, co zaprezentuje ekipa przyjezdna, więc chcieliśmy grać między liniami, a także stosować podania diagonalne. Musimy się pozbierać, bo przed nami spotkanie z Legią, będące idealną szansą na zrekompensowanie kibicom dzisiejszego wyniku - podsumował młodzieżowiec. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo