
W sobotni wieczór byliśmy świadkami pierwszych siatkarskich derbów Łodzi. Kibice ostrzyli sobie zęby na to danie, bo obie drużyny przystępowały do tego meczu po dwóch porażkach z rzędu. Nikt nie chciał ponieść trzeciej. Ręce w geście triumfu mogli podnieść jednak kibice tylko jednej z drużyn. Zrobili to po ostatniej akcji fani PGE Budowlanych Łódź.
Pierwszy set tego starcia zwiastował nam dużo emocji w tym secie. Od samego początku drużyn walczyły praktycznie punkt za punkt. Pierwszą dwupunktową przewagę zbudowały siatkarki PGE Budowlanych Łódź po ataku Rodicy Buterez (10:8). Przy zagrywce Joanny Lelonkiewicz, a więc byłej ełkaesianki, Budowlane wygrywały nawet 12:8 i 14:10. ŁKS Commercecon nie złożył jednak broni i konsekwentnie odrabiał straty. W końcu po długiej wymianie mocno zaatakowała Mariana Brambilla, która dała ŁKS-owi remis 18:18. Końcówka znów należała jednak do Budowlanych. Alicja Grabka zablokowała Regiane Bidias i mieliśmy 25:21 i prowadzenie w setach 1:0 zespołu Macieja Biernata.

W kolejnych partiach nie oglądaliśmy już jednak zbyt wielu emocji. Zaczęło się podobnie, bo grania punkt za punkt. Po zagrywce w siatkę Sašy Planinšec ŁKS Commercecon Łódź prowadził 8:7. Później zaczynała się już dominacja PGE Budowlanych Łódź. Ełkaesianki miały problem z dobrym przyjęciem zagrywek Mai Storck, Rodicy Buterez, czy Sašy Planinšec. W efekcie Budowlane wygrały aż 25:15, a początek tej partii zupełnie na to nie wskazywał.

Trzeci set różnił się tylko tym, że siatkarki Budowlanych dużo wcześniej zbudowały sobie bezpieczną przewagę. Już po pierwszych trzech akcjach mieliśmy 3:0 dla podopiecznych Macieja Biernata. Później asem serwisowym popisała się Rodica Buterez, a Budowlane prowadziły już 7:3. Joanna Lelonkiewicz dołożyła blok na Regiane Bidias, a przewaga wzrosła do sześciu punktów (10:4). Wiewióry wyglądały już wtedy na trochę zrezygnowane. Budowlanym też zdarzały się błędy, jak np. spory aut Rodicy Buterez, ale były to pomyłki, które nie miały już większego wpływu na obraz tego meczu. Ostatecznie PGE Budowlani wygrali 25:16 i cały mecz 3:0. Było to 12 zwycięstwo niebiesko-biało-czerwonych w 30 starciu obydwu drużyn od powrotu ŁKS-u Commercecon Łódź do siatkarskiej elity.
PGE Budowlanych Łódź 3:0 ŁKS Commercecon Łódź
(25:22, 25:15, 25:16)
PGE Budowlani: Grabka, Damaske, Lelonkiewicz, Storck, Buterez, Planinšec, Łysiak (L);
ŁKS Commercecon: Gajer, Brambilla, Stefanik, Szczyrba Bidias, Obiała, Pawłowska (L); Kowalczyk, Fayad, Hryshchuk
CZYTAJ TAKŻE: Targi, wystawy i stand-upy? Sport Arena ma być dla sportu