Derby Łodzi. Kibu Vicuña: „W derbach nie ma faworytów”

fot. Marian Zubrzycki

Reklama


Czas < 1 min czytania

„Przed takimi meczami raczej nie trzeba nikogo dodatkowo motywować. To właśnie dla takich wieczorów chcesz zajmować się piłką nożną” – powiedział przed 67. derbami Łodzi trener ŁKS-u, Kibu Vicuña.

-Widzew wszedł bardzo dobrze w ten sezon – strzela dużo bramek, atakuje dużą liczbą zawodników. W ofensywie dobrze prezentują się bramkostrzelni Guzdek czy Montini, w pomocy jest waleczny i silny fizycznie Aziz Tetteh, z którym pracowałem w Lechu Poznań, bardzo solidnym bramkarzem jest Kuba Wrąbel. Jednym słowem Widzew ma dobrych piłkarzy w każdej linii. My jednak jesteśmy gotowi i mamy przygotowany ten mecz pod każdym względem – zarówno w obronie, w ataku, jak i w tranzycjach z ataku do obrony i z obrony do ataku – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Vicuña.

„W takich nie meczach nie ma faworytów”

Dla trenera ŁKS-u derby to mecze, w których przedmeczowe kalkulacje schodzą na dalszy plan. -Dla mnie w meczach derbowych nie ma faworytów, to są zupełnie inne spotkania, które rządzą się swoimi prawami. Przed takimi starciami raczej nie trzeba nikogo dodatkowo motywować. To właśnie dla takich wieczorów chcesz zajmować się piłką nożną – podkreślił szkoleniowiec „Rycerzy Wiosny”.

Reklama

O kibicach

Vicuña nie szczędził komplementów fanom ŁKS-u. -Obecność kibiców będzie dla nas dodatkowym, ważnym impulsem. To właśnie dla nich gramy. Nasi fani już teraz, na jednej czwartej stadionu są w stanie stworzyć bardzo dobrą atmosferę. Ciekaw jestem, co będzie, kiedy będą mieli do dyspozycji wszystkie sektory. Nasz stadion już teraz jest piękny i myślę, że atmosfera będzie na nim fantastyczna – powiedział Vicuña.

Piłka nożna

Kibu VicuñaŁKS Łódź

Reklama

Dodaj komentarz