Widzew wygrał w derbach Łodzi zasłużenie, bo był drużyną lepszą, choć niewiele. Zdecydowały o tym indywidualności, których miał więcej od ŁKS-u. Sam mecz był niezły w pierwszej połowie, zacięty i emocjonujący w drugiej.
Henrik Ravas - 4
Nie miał wiele pracy, poza rozgrywaniem piłki. Obronił wszystko, co powinien i był silnym punktem drużyny.
Patryk Stępiński - 4
Praktycznie bezbłędny - zablokował lewą stronę ŁKS-u, a tego wymaga się od obrońcy.
Serafin Szota - 3
Fatalnie zaczął mecz. Dał się ograć Tejanowi, który oddał najgroźniejszy celny strzał w całym meczu dla ŁKS, zdarzyło mu się źle podawać. Im dłużej trwałą jednak gra, tym był pewniejszy.
Luis Silva - 4
Niezły występ Portugalczyka, który aż kipiał energią. Aż do końcówki grał pewnie w defensywie, wygrywając pojedynki jeden na jednego, pokazał się w polu karnym, mając dwie szanse. Dostał czerwoną kartkę ratując swoją drużynę i pokazując, że sprinterem nie jest. Występ lepiej niż dobry.
Fabio Nunes - 2
Jest ulubieńcem trenera Niedźwiedzia, bo mimo kolejnych słabych meczów, dostaje kolejne szanse. Gdy ma piłkę daleko od swojej bramki, jeszcze jakoś to wygląda. Ale na swojej połowie jest zagrożeniem - symuluje, że jest faulowany, a sędziowie nie dają się na to nabierać. Jeden z najsłabszych w zespole.
Ernest Terpiłowski - 3
W pierwszej połowie całkowicie niewidoczny - przeszedł obok meczu. Po przerwie parę razy się pokazał, ale silnym punktem Widzewa na pewno nie był.
Marek Hanousek - 4
Jeden z tych, którzy zrobili różnicę na boisku. Harował od pierwszej do ostatniej minuty, grając przy tym w piłkę. Szkoda, że Jordi Sanchez spalił przy golu, bo miałby piękną asystę. To był Hanousek jak z najlepszych jesiennych meczów poprzedniego sezonu.
Filip Przybułek - 3
Mógł spełnić marzenie, jakim byłby gol w derbach Łodzi, zabrakło niewiele. Na pewno nie wyróżniał się na minus, często na plus. Pokazywał się, nie miał strat, dał z siebie bardzo dużo. Brawo, bo mecz o takiej stawce go zmobilizował, ale nie sparaliżował.
Fran Alvarez - 3+
Rozegrał najlepszy mecz w Widzewie, ale pozostawił po sobie niedosyt, bo od zawodnika, który ma niezłe CV, trzeba chyba wymagać więcej. Główny zarzut wobec Alvareza, to zbyt wolna gra. I nie chodzi o bieganie, ale brak przyspieszania akcji, a po to właśnie został sprowadzony. Widać jednak progres.
Bartłomiej Pawłowski - 5
Kolejny widzewiak, który zrobił różnicę. Miał świetną asystę, oddał dwa groźne strzały, każde jego dojście do piłki zwiastowało zagrożenie po bramką ŁKS-u. Nie lubi bronić, ale tym razem przykładał się mocno, choćby blokując strzał Dankowskiego.
Jordi Sanchez - 5
Najlepszy zawodnik na boisku i to nie dlatego, że strzelił zwycięskiego gola. Pracował z całych sił, wiążąc obrońców ŁKS-u. Utrzymywał się przy piłce, odciążając defensywę. Gdyby jeszcze był w zespole ktoś, kto potrafiłby podać mu prostopadle, zwłaszcza gdy ma naprzeciw siebie rywali wolniejszych od siebie.
Dominik Kun - 3
Pomógł opanować sytuację w środku boiska, miał szansę na strzelenie gola, ale brak koncentracji przy przyjęciu piłki stworzyło zagrożenie.
Andrejs Ciganiks, Mato Milos, Mateusz Żyro - grali za krótko, by ich oceniać.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.