Reklama
Reklama

DiMedical sponsorem strategicznym Widzewa

Czas 2 min czytania
DiMedical sponsorem strategicznym Widzewa

ŁÓDŹ, 19.01.2022 PILKA NOŻNA. WIDZEW ŁÓDŹ. KONFERENCJA PRASOWA NA, KTÓREJ FIRMA DIMEDICAL ZOSTAŁA ZAPREZENTOWANA JAKO SPONSOR STRATEGICZNY KLUBU. N/Z MATEUSZ DRÓŻDŻ, KAROL MAJEWSKI, TOMASZ STAMIROWSKI, MICHAŁ RYDZ FOT. MARIAN ZUBRZYCKI/400MM.PL

W rundzie wiosennej piłkarze Widzewa będą reklamować na koszulkach firmę DiMedical, nowego sponsora strategicznego.

Reklama

– Jeśli chodziłoby wyłącznie o napis, byłoby to zbyt prozaiczne. To duma, móc oglądać nazwę dziecka na koszulce ukochanego klubu – mówił Karol Majecki, prezes DiMedical. Kibice poznali już firmę, która została sponsorem jesiennych derbów Łodzi.

– Przed derbami Łodzi powiedzieliśmy z prezesem Majewskim, że to nie jest nasze ostatnie słowo – przypomniał Michał Rydz, wiceprezes Widzewa ds. marketingu. – Cieszymy się, że DiMedical jest najważniejszym sponsorem. To firma lokalna, w której czuć ducha Widzewa.

Reklama

Di Medical to firma medyczna zajmująca się badaniami chorób zakaźnych, zwłaszcza gruźlicą. Powstała w 2016 roku, a dziś – jak podkreślał prezes Majewski – jest na pierwszej linii frontu w walce z pandemią koronawirusa. Jej szef przyznaje, że od dziecka jest kibicem Widzewa i to on zgłosił się do klubu z chęcią współpracy. – Zostałem przyjęty z otwartymi rękami – stwierdził. I dziękował za to szefom klubu. – Sponsorzy nie są najważniejsi, bo są małą cegiełką potrzebną do rozwoju. A zespół stworzony w Widzewie przekonał nas do współpracy, oczywiście finansowej, ale i na wielu poziomach. A już po derbach Łodzi serce zostało skradzione przez Widzew.

Wychowywałem się z myślą i chęcią kibicowania Widzewowi. Udało nam się rozwinąć DiMedical i możemy wspomóc finansowo klub

Reklama
– podkreślał Majewski.

Mateusz Dróżdż, prezes Widzewa: – Cieszę się, że DiMedical dołącza do naszej rodziny i Widzew staje się coraz lepszy. Mimo że spółka ma siedzibę w województwie łódzkim, jest firmą klasy światowej.

Reklama

Doktor Majewski opowiadał, że jego firma jest bardziej znana za granicą, a badania nad lekiem na koronawirusa finansowane są przez Unię Europejską. Ani szef DiMedical, ani władze Widzewa, nie chcieli zdradzić wysokości pomocy dla Widzewa. – Umowa została podpisana do końca sezonu, ale już zaczynamy rozmawiać o tym, co dalej. Kwota jest tajemnicą, ale mamy drabinkę sponsorską. Pojawił się człowiek, który był w stanie sprostać – wyjaśniał Rydz.

A Majewski dodał, że pamięta przyśpiewkę: „Czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham się”. – Dlatego nasza współpraca będzie długoterminowa – zapowiedział.

Reklama

Piłka nożna

DiMedicalKarol MajewskiWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama