Noah Diliberto o grze na Widzewie: „Wszystko jest dziesięć razy większe i głośniejsze”
Opublikowano:
Autor: Bartosz Jankowski

Noah Diliberto w rodzinnym kraju zyskał miano lokalnego talentu. W Widzewie swojego potencjału jeszcze w pełni nie pokazał, ale namiastkę jego umiejętności kibice zobaczyli w meczu z Górnikiem Zabrze. - Radość była niesamowita, bo przecież Górnik cisnął, był blisko wyrównania, a ten gol zagwarantował nam zwycięstwo. Debiut marzenie – wspomina 22-latek w rozmowie z „Łódzkim Sportem”
Bartosz Jankowski: Trafiłeś do Widzewa jako wolny zawodnik, ale nie b
Noah Diliberto (piłkarz Widzewa): Absolutnie nie, bo życie piłkarza jest nieprzewidywalne. Trzeba być gotowym na wszystko i tak było w moim przypadku. Pierwszy kontakt ze strony Widzewa był na początku lata minionego roku. Słyszałem o zainteresowaniu, ale na tym się skończyło, bo nie przedstawiono mi oficjalnej oferty. Postanowiłem więc powalczyć o miejsce w pierwszym zespole RC Lens. Po kilku tygodniach treningów i pierwszych meczach doszedłem do wniosku, że będę miał problem z regularną grą w Ligue 1. Dlatego po rozmowach z agentem ustaliliśmy, że czas zmienić otoczenie.
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE