Reklama
Reklama

Dlaczego Widzew i ŁKS wydały tyle na prowizje? Wiceprezes PZPN wyjaśnia

Czas < 1 min czytania
Dlaczego Widzew i ŁKS wydały tyle na prowizje? Wiceprezes PZPN wyjaśnia

FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

Pośrednicy transakcyjni zarabiają na ŁKS-ie i Widzewie. Chociaż łódzkie kluby nie wydały kroci to kibice byli zdziwieni.

Kibice obu łódzkich klubów byli zniesmaczeni kiedy ujawniono ile ich ukochane drużyny wydały na prowizji dla pośredników transakcyjnych. Widzew w tym pierwszoligowym zestawieniu jest trzeci – zapłacił 359 787,11 zł. ŁKS nie szalał, na konta pośredników poszło 122 310,00 zł – to dziesięć razy mniej niż w poprzednim roku, ale wielu fanów i tak uważa, że to za dużo, o czym dało przeczytać się na forach dyskusyjnych i w mediach społecznościowych

Reklama

Wiceprezes PZPN: „Należy pamiętać, że kwoty, które się podaje dotyczą prowizji za transfery do klubu i z klubu”

Poprosiliśmy Adama Kaźmierczaka, wiceprezesa PZPN i prezesa ŁZPN o wyjaśnienie na czym polega cały proces wypłat dla pośredników.

„To relacja transakcyjna między pośrednikiem, a klubem. Ten problem nie dotyczy tylko polskich rozgrywek. FIFA nie do końca potrafi sobie z nim poradzić. Samo uwolnienie rynku menedżerów sprawiło, że oni nazwali się teraz pośrednikami transakcyjnymi i niewiele to dało. Pewne świadczenia finansowe zostały na tym samym, a niejednokrotnie wyższym poziomie. PZPN ze swojej strony ma tylko pieczę nad rejestracją tych pośredników i umów, które zawierają między zawodnikami. Związek w żaden sposób nie kontroluje wysokości prowizji pobieranych i wypłacanych w związku ze zmianą przynależności klubowej. Należy pamiętać, że kwoty, które się podaje dotyczą prowizji za transfery do klubu i z klubu. Biorąc pod uwagę nasze łódzkie kluby, wychodzących transferów, oprócz nie sprzedanego za krocie Guimy, nie kojarzę, aczkolwiek podejrzewam, że nawet przy rozwiązaniu kontraktu i zmiany przynależności klubowej pośrednik może pobrać pieniądze z tego tytułu. W pewnym momencie wszyscy zarzucali Wiśle Płock, że zapłacili krocie prowizji, po czym okazało się, że lwia część tej kwoty dotyczyła transferu wychodzącego Arkadiusza Recy.”

Reklama

Reklama

Piłka nożna

ŁKS ŁódźWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama