Miał strzelać gole i to robi. Sebastian Bergier był najjaśniejszą postacią Widzewa w meczu z Jagiellonią. Pokazał się jako rasowy napastnik.
W sobotę Widzew przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 2:3, tracąc dwa gole i w efekcie wszystkie punkty w doliczonym czasie gry. Nic więc dziwnego, że po meczu mówi się głównie o tym, kto w łódzkiej drużynie zawalił.
Ale są i tacy, którzy zasługują na pochwały. Bo przez większość meczu widzewiacy grali nieźle, a niektórzy się wyróżnili. Do takich piłkarzy z pewnością należy Sebastian Bergier. Środkowy napastnik, który ostatni sezon spędził w GKS-ie Katowice, zdobył dwa gole.
- Myślałem, że strzelę dwa gole, wygramy to spotkanie i będzie wielka radość z tego, że otworzyłem licznik w nowym klubie. Nie możemy dać sobie wyrwać trzech punktów, a nawet gdy już straciliśmy jednego gola, to powinniśmy zabrać choć jedno oczko do domu - mówił po spotkaniu Bergier.
Pierwszy gol to mocny i pewny strzał w sytuacji sam na sam z bramkarzem Jagi. 25-latek wykorzystał świetne podanie Frana Alvareza.
Druga bramka pokazała za to instynkt strzelecki nowej "dziewiątki" Widzewa. Bergier dobił bowiem strzał Mariusza Fornalczyka sparowany przez bramkarza rywala. Napastnik łodzian rzucił się do piłki, był przy niej najszybciej i pokonał Sławomira Abramowicza po raz drugi.
To drugi dublet Bergiera w PKO BP Ekstraklasie. W 28. kolejce poprzedniego sezonu dwa razy trafił do siatki w meczu GKS-u z Puszczą Niepołomice. To były dwa ostatnie gole wychowanka Śląska Wrocław dla drużyny z Katowic. W sezonie 2024/2025 strzelił ich 9, co uczyniło go najskuteczniejszym polskim napastnikiem w lidze.
Bergier w swoich czterech ostatnich meczach w PKO BP Ekstraklasie zdobył cztery bramki.
W następnej kolejce Widzew zmierzy się z byłym klubem swojego nowego napastnika. Do Serca Łodzi przyjeżdża GKS.
W pojedynku z Jagiellonią oprócz niego na plus wyróżnili się też: Ricardo Visus, Samuel Akere, Fran Alvarez oraz Angel Baena, który dał dobrą zmianę. Niestety najwięcej mówiło się o tych, którzy zawiedli...

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.