Dwa transfery „last minute”. Czy Widzew znowu zaskoczy?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dwa transfery „last minute”. Czy Widzew znowu zaskoczy? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTo będzie najtrudniejszy sezon dla Widzewa Łódź Futsal od momentu awansu do ekstraklasy. Nowy zespół ma jeden cel – utrzymać się w lidze. Nowy Widzew znowu zaskoczy? Trener Marcin Stanisławski ponownie stoi przed zadaniem stworzenia nowej drużyny, która utrzyma się w lidze. Z roku na rok zrealizowanie tego celu staje się coraz trudniejsze. - Straciliśmy czterech najlepszych strzelców z poprzedniego sezonu, czyli Adriana Ramireza, Kamila Kucharskiego, Erica Syllę i Arka Szypczyńskiego. Boję się trochę tego, kto tu dzisiaj będzie strzelał gole – komentuje Stanisławski. Oprócz tego, do łódzkiego zespołu nie dołączył żaden bramkarz, który zastąpiłby Kamila Izbiańskiego. - Nie wiem, co jest bardziej niewiarygodne.

To będzie najtrudniejszy sezon dla Widzewa Łódź Futsal od momentu awansu do ekstraklasy. Nowy zespół ma jeden cel – utrzymać się w lidze.

Nowy Widzew znowu zaskoczy?

Trener Marcin Stanisławski ponownie stoi przed zadaniem stworzenia nowej drużyny, która utrzyma się w lidze. Z roku na rok zrealizowanie tego celu staje się coraz trudniejsze.

- Straciliśmy czterech najlepszych strzelców z poprzedniego sezonu, czyli Adriana Ramireza, Kamila Kucharskiego, Erica Syllę i Arka Szypczyńskiego. Boję się trochę tego, kto tu dzisiaj będzie strzelał gole – komentuje Stanisławski.

Oprócz tego, do łódzkiego zespołu nie dołączył żaden bramkarz, który zastąpiłby Kamila Izbiańskiego.

 - Nie wiem, co jest bardziej niewiarygodne. Czy to, że będzie bronił Darek Słowiński, który dwa lata temu miał kończyć karierę, czy to, że będzie bronił 16-letni Hubert Dąbrowski – dodaje trener Widzewa Futsal.

Postawa Widzewa w lidze jest jedną wielką niewiadomą, bo w Łodzi powstała nowa drużyna oparta o zawodników ze Słowacji i Hiszpanii. Jest jednak światełko w tunelu, bo w zespole zostali m.in. Krystian Medoń, Filip Marton oraz największa gwiazda Widzewa - Jefferson Ortiz.

Ostatnimi dwoma transferami do łódzkiego klubu są młodzi Hiszpanie, którzy ostatnio występowali na trzecim poziomie rozgrywkowym w swojej ojczyźnie: Fran Ortuño i Ruben Sanchez.

Fran, jak na Hiszpana przystało gra w futsal od dziecka. W latach nastoletnich dostał powołanie do reprezentacji drużyny terytorialnej Andaluzji, wyróżniając się umiejętnościami wśród setek młodocianych futsalistów, którzy reprezentują naprawdę wysoki poziom. Drużyna w składzie z Ortuño zdobyła 3 miejsce w rozgrywkach Hiszpanii.

Z kolei Ruben ostatni rok spędził w barwach Beconet Bujalance. 21-latek zajmował pozycję skrzydłowego, chociaż sam mówi, że dobrze się czuje również w innych rolach. Poprzedni klub Rubena to Cordoba Patrimonio, gdzie grał w szeregach drużyny B. W Cordobie młody Hiszpan zadebiutował również z pierwszą drużyną w I dywizji futsalowych rozgrywek Hiszpanii w zaledwie wieku osiemnastu lat. W tym samym roku był również najlepiej punktującym zawodnikiem w drugiej drużynie.

Pierwszy mecz ligowy Widzew rozegra w ostatni weekend sierpnia – na wyjeździe z Eurobusem Przemyśl.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo