Dynamo Kijów pożałuje, że nie zagra na ŁKS-ie?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dynamo Kijów pożałuje, że nie zagra na ŁKS-ie? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDynamo Kijów, eliminacje do Ligi Mistrzów rozgrywało na stadionie Króla. To efekt współpracy między PZPN, ŁZPN, ŁKS-em i ukraińską federacją. Najpierw, w Łodzi zorganizowano dwa mecze reprezentacji Ukrainy w ramach Ligi Narodów. Spotkania, na których pojawiło się ponad 10 tys.

Dynamo Kijów, eliminacje do Ligi Mistrzów rozgrywało na stadionie Króla. To efekt współpracy między PZPN, ŁZPN, ŁKS-em i ukraińską federacją. Najpierw, w Łodzi zorganizowano dwa mecze reprezentacji Ukrainy w ramach Ligi Narodów. Spotkania, na których pojawiło się ponad 10 tys. kibiców okazały się dużym sukcesem organizacyjnym i zachęceni kijowanie postanowili, że w eliminacjach do europejskich pucharów, również będą grali w Łodzi. To nie wszystko, bo oprócz Dynamo, na stadionie Króla miała grać Worskła Połtawa. Ostatecznie, nie zdecydowała się na to i oba mecze z AIK-iem Sztokholm rozegrała w Szwecji.

Dobra frekwencja na stadionie Króla

Dynamo, w Łodzi rozegrało spotkania z Fenerbahce, Sturmem Graz i Benfiką. Najlepszą frekwencję odnotowano na meczu z Portugalczykami. Play-off o fazę grupową Ligi Mistrzów oglądało 16450. Na stadionie Króla, więcej fanów pojawiło się tylko podczas meczu otwarcia ŁKS-u z Chrobrym Głogów.

- Sytuacja w naszym kraju jest niezwykle dynamiczna. Podoba nam się w Łodzi, podoba nam się ten stadion, dobrze dogadujemy się ze współpracownikami i bardzo doceniamy kibiców. Musimy jednak iść krok po kroku. Chcemy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów i wtedy będziemy się zastanawiać, gdzie rozgrywać kolejne spotkania. Osobiście jednak będę optował za tym, by grać dalej na stadionie ŁKS-u – powiedział na początku sierpnia Andriy Madzianovskyi, wiceprezes Dynama Kijów.

Małe zainteresowanie meczem Dynama w Krakowie

Tak się jednak nie stało i Dynamo wybrało stadion Cracovii. Mówiło się, że wynajem stadionu Króla jest dla kijowian zbyt drogi, a w Krakowie za obiekt zapłacą o połowę mniej. Te informacje dementowali Adam Kaźmierczak, wiceprezes PZPN i Tomasz Salski, właściciel ŁKS-u.

Wiemy, że w Łodzi umowa między ŁKS-em, a Dynamo skonstruowana była w ten sposób, że łódzki klub zarabiał w zależności od frekwencji na spotkaniach Ukraińców. Według Salskiego, za mecz ze Sturmem Graz, łodzianie zarobili tylko kilka tysięcy euro.

Jeżeli Cracovia, skonstruowała umowę podobnie, to za mecz z AEK Larnaką nie zarobi wiele. Dzień przed spotkaniem sprzedało się tylko 700 biletów.

Rozwiń
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo