Finalizacja rozmów o przejęciu ŁKS-u we wtorek

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Finalizacja rozmów o przejęciu ŁKS-u we wtorek - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPhilip Platek we wtorek przyleci do Łodzi by sfinalizować przejęcie ŁKS-u. Philip Platek nie był na ostatnim meczu ŁKS-u w pierwszej lidze. Amerykański inwestor w Polsce pojawi się we wtorek. Prawdopodobnie, żeby sfinalizować przejęcie łódzkiego klubu. Przypomnijmy, że Amerykanin obejmie pakiet większościowy nowych, wyemitowanych akcji.

Philip Platek we wtorek przyleci do Łodzi by sfinalizować przejęcie ŁKS-u.

Philip Platek nie był na ostatnim meczu ŁKS-u w pierwszej lidze. Amerykański inwestor w Polsce pojawi się we wtorek. Prawdopodobnie, żeby sfinalizować przejęcie łódzkiego klubu. Przypomnijmy, że Amerykanin obejmie pakiet większościowy nowych, wyemitowanych akcji. W klubie pozostanie tam sam akcjonariat, a Platek dołączy do Tomasza Salskiego i jego starych wspólników.

Duży budżet ŁKS-u

Rozmowy z Platkiem trwają od października. Oprócz zaangażowania finansowego ustalane są szczegóły.

- Rozmowy trwają. Są zaawansowane, rozmawiamy na temat konkretnej umowy, są oparte na konkretnym projekcie. Prawdopodobnie zakończylibyśmy je szybciej, gdyby to była transakcja na zasadzie kupna-sprzedaży klubu. U nas tak nie jest. Platkowie chcą żebym został w klubie. Jeżeli mam zostać, chciałbym mieć bardzo mocno zdefiniowaną rolę. Oczekuję pewnych deklaracji co do budowy klubu. Chcę, żeby się rozwijał. Nie chcę żeby siedem lat mojej pracy, z dobrymi i złymi rzeczami poszło w nicość. Nie chcę żeby za jakiś czas ktoś musiał przechodzić taką drogę jak ja. Dużo można o tym mówić, ale wiecie z jakiego pułapu starowaliśmy. Myślę, że położyliśmy dobre fundamenty. Z dużą pokorą podchodzę do poprzednich lat i liczę, że nigdy się nie powtórzą. Chciałbym zabezpieczyć przed tym klub. Jeśli uda nam się to zdefiniować, a liczę na to, że niebawem tak będzie, to bardzo szybko dopniemy umowę - mówił niedawno Salski.

Nic dziwnego, bo w ŁKS włożył kilkanaście milionów złotych i w roli sternika poświęcił mu siedem lat życia. Przygotował również budżet na nadchodzący sezon ekstraklasy, który bez amerykańskiego wsparcia miał wynosić 26 milionów złotych. Wiemy już, że po tym jak Platek dofinansuje klub będzie oscylował w granicach 35-40 milionów. Nieznana jest jeszcze rola Salskiego w nowym ŁKS-ie. Nadal będzie miał duży wpływ na decyzje podejmowane u dwukrotnych mistrzów Polski, ale z tego co słyszymy, nie wróci do roli prezesa.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo