Na środowym treningu zespołu Widzewa pojawił się Merveille Fundambu. Pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga piłkarz będzie testowany przez łódzki klub w nadchodzących dniach.
O Fundambu zrobiło się głośno, gdy do Polski sprowadził go Krzysztof Stanowski. Znany dziennikarz sportowy zaopiekował się 20-letnim pomocnikiem, który swoją karierę w Polsce rozpoczynał w KTS Weszło.
Gra Kongijczyka wzbudziła zainteresowanie klubów z wyższych lig, co zaowocowało testami w Rakowie Częstochowa, a następnie półrocznym wypożyczeniem do Radomiaka Radom. Na zapleczu ekstraklasy Fundambu zanotował 10 spotkań, spędzając na murawie łącznie 302 minuty.
W ostatnich dniach w Łodzi pojawił się sam Stanowski, który publikował swoje zdjęcia m.in. ze stadionu Widzewa. Jak sam poinformował, to, czy Fundambu podpisze kontrakt z Widzewem, wyjaśni się w ciągu 2-3 dni. Sam piłkarz musi bowiem zaprezentować swoje umiejętności i przekonać do siebie trenera Enkeleida Dobiego.
Pierwszy raz jestem na nowym stadionie. Ładnie tu 💪😋 pic.twitter.com/0TpbBreH6V
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) August 4, 2020Reklama
Przypomnijmy, że Fundambu to zawodnik występujący w środku pola. Najlepiej czuje się na pozycji ofensywnego pomocnika, co oznacza, że mógłby w łódzkiej ekipie zastąpić Adama Radwańskiego. Pojawienie się Fundambu sprawia, że przyszłość popularnego „Radwana” w klubie z al. Piłsudskiego stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania.
Widzew Łódź to klub o wspaniałej historii i moim zdaniem wielkiej przyszłości. Elektryzujące miejsce. Dodatkowo dla nas wielkim atutem jest to, że trener Dobi mówi biegle w języku francuskim. Ale czy Merveille Fundambu tam zagra, okaże się za 2-3 dni.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) August 4, 2020
fot. widzew.com / Marcin Bryja