Do przerwy bez bramek
Rezerwy Widzewa wygrały z GKS-em Bełchatów i są liderami Betcris IV ligi. Bełchatowianie przegrali na własnym boisku i zajęli pozycję wicelidera. Już na początku wynik dla gości mógł otworzyć Daniel Mąka, który niecelnie uderzył z dystansu. Doświadczony zawodnik gości przed przerwą trafił jeszcze bezpośrednio z rzutu wolnego w poprzeczkę.
GKS grał zachowawczo i próbował kontr. Najlepszej w ostatnich minutach pierwszej połowy nie wykorzystał. Bartosz Bujalski przyjął dośrodkowanie Sebastiana Ochockiego, ale uderzył niecelnie.
Dwa gole Widzewa na wagę wygranej i pozycji lidera
Pierwszego gola dla Widzewa strzelił Mateusz Kempski. To wychowanek GKS-u Bełchatów, który przeniósł się do Łodzi. Bełchatowian w ostatniej akcji meczu dobił Kacper Trenkner. Po zamieszaniu w polu karnym skierował piłkę do pustej bramki.
Dzięki środowemu zwycięstwu Widzew II awansował na pierwsze miejsce w tabeli i pozostaje jednym z dwóch - obok AKS-u SMS-u Łódź niepokonanych zespołów w łódzkiej czwartej lidze.
GKS Bełchatów – Widzew II Łódź 0:2 (0:0)
1:0 - Kempski 68'
2:0 - Trenkner 90+4'
GKS Bełchatów: Otczenaszenko – Ochocki (75' Sarnik), Trzeboński, Holik, Szymorek, Nowak (79' Michalak), Wroński, Bujalski (46' Bartosiak), Golański, Warnecki (73' Bąkowicz), Zdybowicz (65' Trzeboński).
Widzew II Łódź: Buczkowski – Lenart, Kazimierowicz, Niedzielski (82' Zając), Przybułek, Chwałowski, Pokorski (55' Owczarek), Mąka, Kempski, Plichta (65' Trenkner), Tlaga.
Żółte kartki: Holik, Golański, Otczenaszenko, J. Trzeboński, Ochocki – Plichta, Pokorski, Mąka, Trenkner.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.