Gorąco w Widzewie. Co dalej z Danielem Myśliwcem?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gorąco w Widzewie. Co dalej z Danielem Myśliwcem? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWygląda na to, że wrze wewnątrz klubu. Po jednej stronie jest trener Daniel Myśliwiec, a po drugiej włodarze Widzewa. Portal Interia pisze wręcz o wojnie w klubie. A przecież przed meczem ze Stalą Mielec, który przyszedł tuż po odpadnięciu Widzewa z Pucharu Polski, prezes Michał Rydz napisał na portalu X, że Daniel Myśliwiec poprowadzi drużynę w meczu ze Stalą, a także pierwszy na wiosnę z Lechem Poznań. W tej sposób Rydz uciął spekulacje o zwolnieniu trenera, który ma kontrakt do końca sezonu, czyli do czerwca. Jednak kilka dni temu pracę stracił Karol Zniszczoł, główny asystent Myśliwca, jego prawa ręka i zapewne przyjaciel.

Wygląda na to, że wrze wewnątrz klubu. Po jednej stronie jest trener Daniel Myśliwiec, a po drugiej włodarze Widzewa.

Portal Interia pisze wręcz o wojnie w klubie. A przecież przed meczem ze Stalą Mielec, który przyszedł tuż po odpadnięciu Widzewa z Pucharu Polski, prezes Michał Rydz napisał na portalu X, że Daniel Myśliwiec poprowadzi drużynę w meczu ze Stalą, a także pierwszy na wiosnę z Lechem Poznań. W tej sposób Rydz uciął spekulacje o zwolnieniu trenera, który ma kontrakt do końca sezonu, czyli do czerwca.

Jednak kilka dni temu pracę stracił Karol Zniszczoł, główny asystent Myśliwca, jego prawa ręka i zapewne przyjaciel. Razem pracowali wcześniej w Stali Rzeszów. Gdy Myśliwiec podpisał kontrakt z Widzewem, to ściągnął do pomocy Zniszczoła.

Trener Widzewa nie zgadza się z decyzją prezesów

Andrzej Klemba z Interii napisał, że Myśliwiec absolutnie nie zaakceptował faktu, że pracę stracił jego współpracownik. Zaprzeczył, że miał jakikolwiek konflikt ze Zniszczołem. Rydz nie chciał za to komentować sprawy. - Uznaliśmy, że potrzebne są zmiany nie tylko w drużynie, ale też sztabie szkoleniowym i taką podjęliśmy decyzję - stwierdził tylko.

Klemba zastanawia się, czy władze klubu nie zwolniły najbardziej zaufanego człowieka Myśliwca, licząc, że on poda się do dymisji. A ten - jak sugeruje dziennikarz - ani o tym myśli.

W tle jest jego konflikt z dyrektorem sportowym Tomaszem Wichniarkiem a przecież on i trener powinni ściśle współpracować, chociażby przy transferach.

Do artykułu Interii odniósł się prezes Rydz na portalu X. "Ciężko to na poważnie komentować. Reasumując postawioną tezę: w piątek (przed meczem ze Stalą Mielec, po odpadnięciu z PP) ucinam spekulacje dotyczące przyszłości DM, żeby ktoś działał na szkodę Klubu i trenera w następnym tygodniu? Absurd. Daniel Myśliwiec jest trenerem Widzewa i mam nadzieję, że będzie nim jak najdłużej, nie tylko w tym sezonie. Rozumiem, że zaczyna się sezon ogórkowy i niektórzy szukają (ognia), ale spokojnie. Tak, jak zapowiadałem wcześniej - na bieżąco analizujemy sytuację naszej drużyny oraz klubu w trakcie rundy i wprowadzamy zmiany po to, żeby pomóc osiągać jak najlepsze wyniki" - napisał.

Późnym wieczorem atmosferę podgrzał Myśliwiec, który też ma konto na X, ale niezbyt często z niego korzysta. Tym razem zamieścił tylko zdjęcie upadających kostek domina. Czyli będzie ciąg dalszy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo