Henrich Ravas w Widzewie. To jeszcze nie koniec transferów?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Henrich Ravas w Widzewie. To jeszcze nie koniec transferów? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJuż oficjalnie Widzew pozyskał szóstego nowego piłkarza. Bramki drużyny strzec ma Henrich Ravas. Ale to raczej jeszcze nie koniec. 24-latek w poniedziałek przeszedł badania lekarskie, a we wtorek klub ogłosił podpisanie kontraktu ze Słowakiem. Związał się z nim umową do końca sezonu z opcją przedłużenia o rok, a potem kolejny. - Z niecierpliwością wyczekuję swojego występu.

Już oficjalnie Widzew pozyskał szóstego nowego piłkarza. Bramki drużyny strzec ma Henrich Ravas. Ale to raczej jeszcze nie koniec.

24-latek w poniedziałek przeszedł badania lekarskie, a we wtorek klub ogłosił podpisanie kontraktu ze Słowakiem. Związał się z nim umową do końca sezonu z opcją przedłużenia o rok, a potem kolejny. - Z niecierpliwością wyczekuję swojego występu. Chcę zrobić to, po co zostałem sprowadzony. Naszym celem jest awans, mam nadzieję, że będę mógł mieć w tym swój jak największy udział i uda się zrealizować to zadanie - powiedział Ravas zaraz po podpisaniu umowy.

Ravas był ostatnio zawodnikiem FK Senicy, ale z powodu kłopotów finansowych klubu piłkarz mógł rozwiązać umowę i stał się wolnym zawodnikiem. Skauci Widzewa mieli go na liście i skorzystali z okazji. Oczywiście klub z al. Piłsudskiego szukał nowego bramkarza z powodu poważnych kontuzji Jakuba Wrąbla i Konrada Reszki.

Ravas z pewnym miejscem w bramce Widzewa?

Ravas imponuje warunkami fizycznymi, bo mierzy aż 195 cm wzrostu. Jest więc ciut wyższy od Wrąbla. Jako młodzieżowiec wyjechał do Anglii i był tam graczem Peterborough United, Bostonu United i Derby County. W tym ostatnim był 5 lat, ale grał w zespołach młodzieżowych, albo był wypożyczany (do Hartlepool United). Potem wrócił do swojego kraju, a teraz ruszył na podbój Polski.

Ravas raczej nie powinien martwić się o miejsce w składzie Widzewa, bo w kadrze jest tylko 18-letni Mateusz Ludwikowski, który w nie zagrał jeszcze w Fortuna 1. Lidze. W łódzkim klubie doszli do wniosku - i chyba słusznie - że to wciąż za mało. Do drużyny może dołączyć jeszcze jeden bramkarz pochodzący już z Polski.

Widzew w ostatnim okresie transferowym zachował się trochę jak kobieta, która poszła do sklepu po jedną kieckę, a wróciła obładowana torbami. W klubie zapowiadali dwa wzmocnienia, a Ravas to już szósty transfer. Część to jednak były prawdziwe okazje, a cześć - jak teraz - pilna potrzeba. Jak to na zakupach...

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo