Już nie tylko FC Koeln, ale też inne niemieckie kluby chciałyby pozyskać z Widzewa Imada Rondcia - piszą dziennikarze z Niemiec.
Ile jest w tym prawdy, nie wiadomo. Gdy pojawiła się informacja o tym, że FC Koeln chce kupić Rondicia, szybko zareagował prezes Michał Rydz, który zaprzeczył, jakoby do klubu trafiła oferta z niemieckiego klubu.
Niewykluczone oczywiście, że takie zainteresowanie jest, ale istnieje też opcja, że działają menedżerowie, którzy chcą , by o Bośniaku i jego ewentualnym transferze było głośno.
W środę dziennikarz Florian Plattenberg (420 tysięcy obserwujących na X) napisał, że w wyścigu o Rondicia są też dwa kluby z Berlina, a konkretnie Hertha oraz Union. Ten pierwszy klub gra w 2. Bundeslidze, a Union w najwyższej klasie. To właśnie ten drugi klub miałby być - zdaniem dziennikarza - gotowy zapłacić najwięcej.
Plattenberg pisze również, że z wyścigu o piłkarza miało wycofać się FC Kaisterslautern. Przypomnijmy, że według doniesień dziennikarzy z Niemiec Rondić miał się już porozumieć w sprawie swojego kontraktu z FC Koeln. Teraz muszą to zrobić kluby.
Okno transferowe w Niemczech zamyka się 3 lutego, czyli w poniedziałek. Jak wiadomo nieoficjalnie, Widzew jest gotów sprzedać Rondicia, ale nie za mniej, niż 1,5 mln euro.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.