Piłkarze ręczni Grot Anilany Blachy Pruszyński Łódź przegrali w Szczecinie z Pogonią 27:32.
Trudny początek rozgrywek
Przed meczem z "Portowcami" trener Adam Jędraszczyk mówił:
- Zespół na pewno dorósł i mam nadzieję, że mniej nerwowo podejdzie w tym roku do pierwszych meczów. Liga jest bardzo długa i może wydarzyć się wiele nieprzewidzianych sytuacji. Mamy ochotę na więcej niż w poprzednim sezonie... ale czas pokaże na co nas stać.
I faktycznie, już wiosną minionego sezonu oglądaliśmy zdecydowanie dojrzalszą ekipę Anilany niż jesienią. Wiara w to, że zespół będzie wyglądać lepiej nie wzięła się więc znikąd. Niestety, rozgrywki zaczynają się dla łódzkich szczypiornistów porażką. W Szczecinie polegli oni z miejscową Pogonią, spadkowiczem z PGNiG Ekstraligi. Już po pierwszej połowie widać było, że o punkty będzie ciężko. "Portowcy" prowadzili 16:10. W drugiej części gry potwierdzili oni swoją jakość i ostatecznie zwyciężyli 32:27.
Za tydzień Anilana zmierzy się u siebie ze Śląskiem Wrocław.
Pogoń Szczecin - Grot Anilana Blachy Pruszyński Łódź 32:27
ZOBACZ TAKŻE>>>TME SMS wygrywa, ale nie obyło się bez nerwów

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.