Wielobojowe mistrzostwa były rozgrywane w Heerenveen. W skład konkurencji wchodzą cztery biegi (w kolejności rozgrywania: na 500 m, 5000 m, 1500 m i 10000 m). Semirunnij, srebrny medalista olimpijski z Mediolanu i Cortiny na 10 km, jest specjalistą od długich dystansów. Mimo to po pierwszym dniu zajmował czwarte miejsce.
Po biegu na 1500 m utrzymał pozycję, ale jego koronny dystans poszedł mu gorzej niż się spodziewano. Okazało się jednak, że będący przed nim Amerykanin Jordan Stolz osłabł tak bardzo, że wypadł poza podium, a jego miejsce zajął Semirunnij. Łyżwiarz Pilicy ustanowił przy tym rekord Polski w wieloboju, który wynosi obecnie 146,243 pkt. Poprzedni należał do Konrada Niedźwiedzkiego, dyrektora sportowego Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, a został ustanowiony w 2015 roku w Calgary.
Brązowy medal zdobyty przez Semirunnija w wieloboju jest pierwszym w historii polskiego łyżwiarstwa szybkiego. Wcześniej najwyżej – na szóstej pozycji – był Paweł Zygmunt, 24 lata temu także w Heerenveen.
Mistrzem świata został Norweg Sander Eitrem, a drugi był Czech Metodej Jilek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.