Maher Ben Hlima wystartował w Paryżu. "Mocno startuje, a potem cierpi i walczy"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Maher Ben Hlima wystartował w Paryżu. "Mocno startuje, a potem cierpi i walczy" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Inne sportyZawodnik RKS-u Łódź ma za sobą start na 20 kilometrów w chodzie sportowym na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Maher Ben Hlima zajął 29. miejsce. Urodzony w Tunezji zawodnik zrealizował jednak cel, który postawił sobie dwa lata wcześniej.

Zawodnik RKS-u Łódź ma za sobą start na 20 kilometrów w chodzie sportowym na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Maher Ben Hlima zajął 29. miejsce. Urodzony w Tunezji zawodnik zrealizował jednak cel, który postawił sobie dwa lata wcześniej.

Zadziwiająca historia łódzkiego lekkoatlety

Maher Ben Hlima to zawodnik łódzkiego RKS-u. Urodził się w Tunezji w 1989 roku, ale w Polsce mieszka od kilkunastu lat. Jako junior był bardzo dobrze zapowiadaj

W czerwcu tego roku Ben Hlima wystartował w lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Rzymie, na których zajął siódme miejsce. Przed mistrzostwami Starego Kontynentu urodzony w Tunezji zawodnik zamknął firmę transportową, którą prowadził. Chciał wszystko postawić na sport.

- Nie dałem już rady jej prowadzić finansowo. Nie wiem, co dalej będzie. Mam wsparcie od miasta, mam wsparcie od związku. Do igrzysk dam radę. Co będzie po nich? Tego nikt nie wie, ale teraz stawiam wszystko na sport, bo mam marzenia - mówił w rozmowie z PAP Maher Ben Hlima.

- Śledzimy go od pierwszych kroków, które postawił dwa lata temu, żeby wrócić do kariery sportowej. Zacznijmy od tego, że Maher wynajmował na RKS-ie obiekt, żeby mógł potrenować, ale jak zauważyliśmy, że szybciej chodzi, niż niektórzy biegają, to zaproponowaliśmy mu współpracę klubową - powiedział z kolei w rozmowie z nami prezes RKS-u, Lech Krakowiak.

Ambicją Mahera Ben Hlima był występ na igrzyskach olimpijskich. Nie wszyscy jednak wierzyli, że po tak długim rozbracie z zawodowym sportem, 35-letni dzisiaj zawodnik, będzie w stanie osiągnąć zamierzony przez siebie cel.

- Maher Ben Hlima mówił wprost, że robi to po to, żeby osiągnąć najbliższy cel, czyli jechać na igrzyska. Gdy rozmawiałem ze znajomymi trenerami i mówiłem, że mam takiego zawodnika, który chce wystartować w Paryżu, to kręcili głowami z niedowierzeniami. Uznali, że po tak długiej przerwie i po jego pierwszych startach, które były dalekie od ideału, jest to niemożliwe. Z miesiąca na miesiąc ludzie zaczęli zmieniać jednak zdanie. Na rok przed igrzyskami prawie wszyscy już byli zgodni, że jest w stanie zrealizować ten cel - mówił Lech Krakowiak - Niektórzy trenerzy mówili jednak, że 20 kilometrów to niekoniecznie dobry dla niego dystans. Według nich powinien być krótszy, lub dłuższy. Takie były opinie. Trzeba jednak mierzyć się z tym, jaki jest dystans olimpijski - kontynuował.

Zainteresował Cię ten tekst?

Zaloguj się i czytaj dalej

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo