Mistrz Polski upadł, ale nikomu nie powiedział. To koniec Budo?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mistrz Polski upadł, ale nikomu nie powiedział. To koniec Budo? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Inne sportyChociaż zdobyli mistrzostwo Polski wycofają się z rozgrywek. Budowlani SA upadają, ale nikomu o tym nie mówią. Dlaczego? Upada zasłużona drużyna rugby. Budo 2011 Aleksandrów Łódzki (Budowlani SA), prawdopodobnie nie dokończy rozgrywek ekstraligi.

Chociaż zdobyli mistrzostwo Polski wycofają się z rozgrywek. Budowlani SA upadają, ale nikomu o tym nie mówią. Dlaczego?

Upada zasłużona drużyna rugby. Budo 2011 Aleksandrów Łódzki (Budowlani SA), prawdopodobnie nie dokończy rozgrywek ekstraligi. To nieoficjalne informacje, ale gdy pytamy w środowisku działacze są zgodni. To koniec Budowlanych.

To koniec Budowlanych SA

Drużyna, w tym roku nie trenowała na obiektach w Aleksandrowie. Gdy w mieście pytamy co dalej z Budo, nie uzyskujemy odpowiedzi. Wymownie milczy profil na Facebooku, na którym poleca się "pierożki z prażonym jabłuszkiem". Informacji o planach na przyszłość - brak.

Upadek złotych medalistów ekstraligi zaczął się już w sezonie mistrzowskim. Zespół nie miał wychowanków, mógł korzystać tylko z pięciu zagranicznych zawodników. Polacy, którzy dołączyli gwarantowali jakość, ale nie mieli zmienników. W kadrze było 20/21 rugbistów, z czego 15 na boisku. Już wtedy, mówiło się, że w drużynie są problemy z regularnymi płatnościami. A przecież klub dostawał stypendia od Aleksandrowa. Zmęczenie mistrzowskim sezonem przełożyło się na formę aleksandrowian w roku 2023. W tabeli zajmują przedostatnie miejsce, jesienią wygrali tylko dwa mecze.

Brak wychowanków, a co za tym idzie zawodników, gotowych do gry w ekstralidze, to pokłosie problemów, które rozpoczęły się, gdy Budowlani SA odłączyli się od KS-u Budowlanych. Z jednego klubu, który święcił sukcesy powstały dwa. KS zajął się szkoleniem młodzieży, spółka była nastawiona na wyniki w ekstralidze.

- Któregoś roku była groźba nie przyznania dotacji z miasta Łodzi itp. powstała spółka jako nowy podmiot, klub z Górniczej przekazał zawodników i... w klika lat przyjaciele stali się zajadłymi wrogami. Był nawet ciągnący się latami proces sądowy, o to kto może się posługiwać nazwą Budowlani Łódź. Chore ambicje i pieniądze doprowadziły do tego, że Łódź stała się za mała na dwa kluby rugby, szczególnie zwaśnione i robiące wszystko aby zaszkodzić sobie nawzajem - mówi nasz informator, który woli pozostać anonimowy.

- Sportowo działalność spółki broniła się od samego początku istnienia. Jednak na przestrzeni lat grzech pychy zaczął przeważać i zaczęła żyć ponad stan. Szczególnie, że koszty nazwijmy je „administracyjne” zaczęły stanowić coraz większą część budżetu. Wszyscy wiedzieli i słyszeli, że spółka funkcjonuje od transzy do transzy. Zawodnicy podpisywali umowy z rozliczeniami co trzy miesiące itp. - dodaje.

Nieoficjalnie wiadomo, że koszty administracyjne, o których mówi nasz informator to pensje i premie dla zarządu klubu. Teoretycznie, nie ma w tym nic złego, bo przecież za dobrą pracę należy się godziwe wynagrodzenie. Problemy pojawiły się, gdy pieniędzy zaczęło brakować na pensje dla zawodników zostawiających zdrowie na boisku.

Budowlani SA upadają

Budo przełożyło mecz z pierwszej, wiosennej kolejki, który miał się odbyć w Aleksandrowie. 30 marca, mistrzowie Polski mieli grać z Budowlanymi Lublin, ale odwołali to spotkanie. Prawdopodobnie zostaną zdegradowani o ligę niżej. Według przepisów, karą za trzy walkowery jest spadek do niższej ligi. Mistrzowie Polski, nawet gdyby chcieli grać, to nie mają zawodników. Zostało siedmiu. Pozostali, w tym Toma Mchedlidze, najważniejszy zawodnik i ikona Budowlanych, mają już nowe kluby. Aleksandrowianie nie mają również trenera, bo po rundzie jesiennej z pracy zrezygnował Przemysław Szyburski. Do tej pory nie znaleziono jego zastępcy.

Bo i prawdopodobnie nie szukano. Dochodzą do nas głosy, że Budo specjalnie nie informuje o tym, że to koniec, bo liczy na pieniądze, które w marcu miałoby dostać od sponsorów i miasta. Złoty medal mistrzostw Polski zaburzył optykę wielu osób. Spodziewano się, że skoro drużyna wygrała ligę, to organizacyjnie jest gotowa, by dalej walczyć o medale. Tymczasem, ustaliliśmy, że ze względu na kłopoty organizacyjne, zawodnicy Budo już w listopadzie 2023 zaczęli szukać nowych klubów. Większość znalazła zatrudnienie w ekstralidze. Kilku przeniosło się do KS Budowlanych.

- Po co przedłużać agonię? Może, żeby wyciągnąć więcej kasy, a może po to żeby nie zwracać tej, którą dostali, bo dawno jest już wydana. Kluby ekstraligi, z którymi Budo miało grać pierwsze kolejki dostały informacje, że tych meczów nie będzie, ale oczywiście wszystko w tajemnicy i poufnie - mówi nam nasz informator.

Upada klub zasłużony dla polskiego rugby, ale tradycje przetrwają. W ekstralidze zostanie prawdopodobnie KS Budowlani, który dalej występuje na Górniczej i nazywa się "Dumą Bałut". Szkoda, że w Aleksandrowie nie udało się uratować Budo. Plany były wielkie. Jeszcze na początku roku 2023 słyszeliśmy, że w aleksandrowskim SMS-ie otwarta zostanie klasa rugby siedmioosobowego. Być może, zespół z Aleksandrowa, po reorganizacji przystąpi do rozgrywek na zapleczu ekstraligi. Na razie pewne jest, że Budo spada z ekstraklasy. Oby to nie był smutny koniec...

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo