Ireneusz Mamrot udzielił pierwszego wywiadu mediom klubowym ŁKS.
Nowy trener podkreślił, że miał oferty z klubów ekstraklasowych, ale projekt jaki przedstawił mu zarząd ŁKS był dla niego najbardziej przekonujący. Podkreślił, że jest gotowy na wykonanie zadania jakie przed nim postawiono – awansu.
Mamrotowi zawsze imponowało, że ŁKS gra bardzo ofensywnie. Zarówno drużyna Kazimierza Moskala, jak i ta prowadzona przez Wojciecha Stawowego, robiły na nowym trenerze ŁKS wrażenie kulturą gry w ataku.
Przypominamy, że szkoleniowiec miał szansę mierzyć się z nimi obiema. Z Moskalem spotkał się jeszcze jako trener Jagielloni Białystok. Ze Stawowym kiedy prowadził Arkę Gdynia. Mamrotowi imponuje wyszkolenie techniczne swoich nowych podopiecznych.
Mamrot chce zmienić niektóre elementy w grze ŁKS zgodnie ze swoją wizją. Nie chce ujawniać konkretnych zmian, ale zapowiedział, że będzie je przeprowadzał już od pierwszego treningu. Szkoleniowiec zauważył, że jest kilku zawodników, którzy mają bardzo duże umiejętności, a nie umieją “sprzedać” ich w meczu. Podkreślił, że bazuje na relacjach z piłkarzami i chciałby porozmawiać z każdym z nich. Miał okazję współpracować z trzema obecnymi zawodnikami ŁKS: Maksymilianem Rozwandowiczem, Łukaszem Sekulskim i Adamem Marciniakiem. Na przyszły tydzień nowy trener ŁKS zaplanował sześć treningów. We wtorek odbędą się dwa treningi, w resztę dni po jednym. W tych pomagać mu będzie jego długoletni asystent – Adrian Siemieniec.
Fot: ŁKS Łódź