Jasne deklaracja Widzewa: "Nie mamy zamiaru rezygnować z ośrodka"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jasne deklaracja Widzewa: "Nie mamy zamiaru rezygnować z ośrodka" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Będziemy gotowi do uzupełnienia naszego wniosku, bo nie mamy zamiaru rezygnować z planowanej inwestycji - deklaruje Widzew. Widzew ma problem, bo wiele wskazuje na to, że łodzianie nie dostaną państwowego dofinansowania na budowę ośrodka treningowego w Bukowcu (więcej tutaj). Obiekt miał służyć młodym piłkarzom akademii czterokrotnych mistrzów Polski, ale nie tylko. - Po otrzymaniu uzasadnienia decyzji ministerstwa na pewno będziemy gotowi do uzupełnienia naszego wniosku, bo nie mamy zamiaru rezygnować z planowanej inwestycji, która ma służyć przede wszystkim Akademii Widzewa, ale także mieszkańcom gminy - tłumaczy Marcin Tarociński, rzecznik prasowy Widzewa. Szefowie Widzewa wydali oświadczenie, w którym poinformowali fanów, że do klubu nie wpłynęła jeszcze decyzja z Ministerstwa Sportu i Turystyki (tutaj). Problem Widzewa z ośrodkiem treningowym Można przypuszczać, że odmowa budowy ośrodka to część politycznego sporu między ustępującą władzą, a nową koalicją rządzącą, bo inwestycję firmował Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii w rządzie PiS. - Warto przypomnieć, że do obu programów ministerialnych złożyliśmy nasze wnioski w czerwcu zeszłego roku czyli na długo przed wyborami i na bieżąco je uzupełnialiśmy będąc w kontakcie z przedstawicielami ministerstwa sportu. Wykazaliśmy wkład własny, a także przedstawiliśmy umowę dzierżawy gruntów - dodał Tarociński.

- Będziemy gotowi do uzupełnienia naszego wniosku, bo nie mamy zamiaru rezygnować z planowanej inwestycji - deklaruje Widzew.

Widzew ma problem, bo wiele wskazuje na to, że łodzianie nie dostaną państwowego dofinansowania na budowę ośrodka treningowego w Bukowcu (więcej tutaj). Obiekt miał służyć młodym piłkarzom akademii czterokrotnych mistrzów Polski, ale nie tylko.

- Po otrzymaniu uzasadnienia decyzji ministerstwa na pewno będziemy gotowi do uzupełnienia naszego wniosku, bo nie mamy zamiaru rezygnować z planowanej inwestycji, która ma służyć przede wszystkim Akademii Widzewa, ale także mieszkańcom gminy - tłumaczy Marcin Tarociński, rzecznik prasowy Widzewa.

Szefowie Widzewa wydali oświadczenie, w którym poinformowali fanów, że do klubu nie wpłynęła jeszcze decyzja z Ministerstwa Sportu i Turystyki (tutaj).

Problem Widzewa z ośrodkiem treningowym

Można przypuszczać, że odmowa budowy ośrodka to część politycznego sporu między ustępującą władzą, a nową koalicją rządzącą, bo inwestycję firmował Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii w rządzie PiS.

- Warto przypomnieć, że do obu programów ministerialnych złożyliśmy nasze wnioski w czerwcu zeszłego roku czyli na długo przed wyborami i na bieżąco je uzupełnialiśmy będąc w kontakcie z przedstawicielami ministerstwa sportu. Wykazaliśmy wkład własny, a także przedstawiliśmy umowę dzierżawy gruntów - dodał Tarociński.

Inwestycja ma kosztować 40 milionów. Z programów ministerialnych Widzew miał pozyskać 23 miliony. Resztę wyłożyłby Tomasz Stamirowski, właściciel łódzkiego klubu. Może okazać się, że czterokrotni mistrzowie Polski będą musieli poszukać nowych źródeł finansowania. Nie są osamotnieni. Z podobnym problemem zmaga się chociażby Ruch Chorzów, któremu poprzednia władza obiecała nowy stadion. On również prawdopodobnie nie powstanie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo