Jesień do kitu. Czy Andi Zeqiri odpali na wiosnę?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jesień do kitu. Czy Andi Zeqiri odpali na wiosnę? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWedług naszej trójki - mnie, Piotrka Burlikowskiego i trenera - nie pomagają mu wyjazdy na reprezentację – mówi o Andim Zeqirim Dariusz Adamczuk, nieformalny dyrektor sportowy Widzewa. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że transfer Andiego Zeqiriego do Widzewa to póki co wielki niewypał. Tym bardziej, że Szwajcar kosztował aż 2 miliony euro, co jest rekordem transferowym klubu. Po Zeqiriego delegacja Widzewa z Robertem Dobrzyckim na czele leciała odrzutowcem do Szwajcarii. Tymczasem Zeqiri zawodzi na całej linii. Nie wywalczył nawet miejsca w składzie. Przegrywa rywalizację ze sprowadzonym za darmo Sebastianem Bergierem.

Według naszej trójki - mnie, Piotrka Burlikowskiego i trenera - nie pomagają mu wyjazdy na reprezentację – mówi o Andim Zeqirim Dariusz Adamczuk, nieformalny dyrektor sportowy Widzewa.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że transfer Andiego Zeqiriego do Widzewa to póki co wielki niewypał. Tym bardziej, że Szwajcar kosztował aż 2 miliony euro, co jest rekordem transferowym klubu. Po Zeqiriego delegacja Widzewa z Robertem Dobrzyckim na czele leciała odrzutowcem do Szwajcarii.

Tymczasem Zeqiri zawodzi na całej linii. Nie wywalczył nawet miejsca w składzie. Przegrywa rywalizację ze sprowadzonym za darmo Sebastianem Bergierem. Bilans 26-letniego napastnika to osiem występów (jeden od początku), zero goli, zero asyst. Szwajcar oddał sześć strzałów z czego trzy były celne. Z 40 pojedynków na ziemi wygrał 16, a w powietrzu z 21 tylko 7. Wygląda to naprawdę słabo, tym bardziej że mowa o piłkarzu, który – wszystko na to wskazuje – ma najwyższy kontrakt w PKO BP Ekstraklasie.

Zeqiri marzy o wyjeździe z reprezentacją na przyszłoroczny Mundial i jest tego bliski. Szwajcaria jest o krok od awansu. Widzewiak dostaje powołania mimo słabej formy. Nie wchodzi jednak na boisko. Jak wynika ze słów Dariusza Adamczuka, osoby odpowiedzialnej za sport w Widzewie, to pewien problem dla klubu.

- Na pewno nie pomogło mu to, że ostatni mecz przed przyjściem do Widzewa rozegrał 15 marca. Według naszej trójki - mnie, Piotrka Burlikowskiego i trenera - nie pomagają mu też wyjazdy na reprezentację, choć wiadomo, że dla niego jest to zawsze świetna informacja. Zostając w klubie trochę zaległości by nadrobił – powiedział w rozmowie z Interią.

Wygląda na to, że w Widzewie mają nadzieję, że Zeqiri odpali na wiosnę. - Mamy nadzieję, że po okresie przygotowawczym, którego większość spędzimy w Turcji, dojdzie do siebie. Choć mam też nadzieję, że jeszcze w tych czterech meczach coś strzeli. W przypadku napastnika czasem pierwsza bramka uwalnia następne – powiedział Adamczuk.

Trener Widzewa o Andim Zeqirim

Na to liczy też trener Igor Jovićević, którego o napastnika ze Szwajcarii zapytano przed meczem z Lechią Gdańsk. – Presja to przywilej. Pytanie konkretnie o niego oznacza, że jest dobry. Nie, nie jest dobry. Jest świetny, bo każdy chce, by strzelał gole. Na każdym treningu Andi daje z siebie wszystko. Gdy tylko dojdzie do odpowiedniej formy, będzie robił różnicę. Do tego momentu musimy go wspierać – ocenił Jovićević.

I dodał: Wiadomo, że przez jakiś czas nie grał, więc nie dramatyzujemy. Pomagamy mu codziennie. To bardzo fajny człowiek, któremu zależy na klubie i który niesamowicie się stara, by zaimponować kibicom.

Zeqiri trafił do Widzewa latem i podpisał czteroletni kontrakt.  

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo