Jeszcze bardziej smutna porażka PGE Skry Bełchatów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jeszcze bardziej smutna porażka PGE Skry Bełchatów - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaSmutno patrzy się na PGE Skrę Bełchatów. Porażka w meczu o 11. miejsce. Na mecz z GKS-em Katowice, PGE Skra Bełchatów nie wyszła na galowo. Nic dziwnego, bo udział w meczu o 11.

Smutno patrzy się na PGE Skrę Bełchatów. Porażka w meczu o 11. miejsce.

Na mecz z GKS-em Katowice, PGE Skra Bełchatów nie wyszła na galowo. Nic dziwnego, bo udział w meczu o 11. miejsce nie przysparza chluby zawodnikom, którzy na koncie mają medale mistrzostw świata i Europy. Zabrakło Aleksandara Atanasijevicia, który miniony tydzień spędził we Włoszech. Na skrzydłach zagrali Lukas Vasina i Dick Kooy, w ataku Wiktor Musiał. Na środku zabrakło wicemistrzów świata Mateusza Bieńka i Karola Kłosa. Zamiast nich grali Dawid Gunia i Bartłomiej Janus. Kłosa, Atanasijevicia i Filippo Lanzy zabrakło nawet w kadrze meczowej.

Smutna porażka PGE Skry Bełchatów

Pierwsza partia była wyrównana. Dopiero dwa udane ataki Kooya sprawiły, że bełchatowianie osiągnęli minimalną przewagę. Pod koniec rozrtwonili ją. GKS pierwszy serwował piłkę setową. Skra obroniła i potrzebne były przewagi. Jakub Szymański, kapitan katowiczan skończył partię asem.

Szkoda, że licznie zgromadzeni w katowickiej hali kibice PGE Skry Bełchatów musieli oglądać jak męczą się ich ulubieńcy. W drugiej partii, bełchatowianom sił starczyło do 20. punktu. Sebastian Adamczyk w polu zagrywki dał katowiczanom przewagę, której nie roztrwonili. Piłkę setową serwowali po udanym ataku Gonzalo Quirogi. Skra przegrała kolejnego seta. W trzeciej partii bełchatowianie prowadzili grę. Niesamowicie nakręcony był Musiał, który zaciekle atakował. Dzięki mądremu challengowi Andrei Gardiniego, zamiast 22:22, było 23:21, dla dziewięciokrotnych mistrzów Polski. Vasina obił blok i Skra grała pierwszą w tym meczu piłkę setową. Wprowadzony na boisko Mihajlo Mitić skończył kontrę po nieudanym przyjęciu Quirogi. Bełchatowianie doprowadzili do czwartego seta.

W nim, Skrę było stać tylko na krótkie zrywy. Obronili pierwszego meczbola, przy drugim Vasina zaserwował w aut. Smtuna końcówka sezonu PGE Skry Bełchatów

GKS Katowice - PGE Skra Bełchatów 3:1 (26:24, 25:21, 22:25, 25:21)

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Kooy, Gunia, Musiał, Janus, Vasina, Gruszczyński (libero), oraz Mitić

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo