Jordi Sanchez ma za sobą trzy występy w barwach Widzewa. Zdobył w nich dwa gole. Hiszpański napastnik świetnie więc zaczął swoją polską przygodę. Sanchez opowiedział o jej początkach portalowi Sport.es, bardzo popularnemu w Hiszpanii - jego profil na Twitterze obserwuje ponad 2 miliony osób. Wywiad z piłkarzem Widzewa zatytułowany jest: „Lewandowski jest prawie królem Polski”. Od razu więc wiadomo, o co dziennikarz Jordi Delgado pyta swojego rodaka.
Napastnik Widzewa o grze w Polsce: Powód do dumy
Portal przypomina, że Sanchez był bohaterem barażów o wejście do Segunda Division, bo to jego gol dla Albacete Balompie o tym zdecydował. „Po tym golu Jordi postanowił wyruszyć w swoją pierwszą międzynarodową przygodę i wybrał Widzew Łódź w Polsce” - pisze dziennikarz.

Wywiad z Jordim Sanchezem na stronie sport.es.
Wspomina oczywiście o dwóch golach Sancheza w polskiej ekstraklasie. I zapowiada wywiad pisząc, że piłkarz opowiada z pierwszej ręki, jak żyje się w kraju, w którym Robert jest narodowym idolem. W piątek Lewandowski zostanie zaprezentowany oficjalnie na Camp Nou w Barcelonie. Właśnie w tym mieście urodził się nowy napastnik Widzewa. Sanchez, zapytany o początki w nowym klubie, opowiada, że czuje się bardzo dobrze, bo w Widzewie na niego postawili. Wspomina, że cieszy się z tego, że gra w najwyższej lidze w Polsce. - To jest powodem do dumy dla mnie i mojej rodziny - stwierdza.
Zapytany o to, dlaczego zdecydował się na transfer do Polski, powiedział, że chodziło m.in. o stabilność, bo w Widzewie zaproponowali mu trzyletni kontrakt [w rzeczywistości 2+1], czego w Hiszpanii nie doświadczył i na co nie mógł liczyć. - To był ten moment i to jest nowe ekscytujące doświadczenie i wyzwanie - mówi.
Piłkarz Widzewa o życiu w Polsce
Zapytany o to, jak żyje mu się w Polsce przez pierwsze tygodnie, odpowiedział: - Wszystko jest zupełnie inne - mówi i wspomina o języku polskim, który jest bardzo trudny. - Nie wszyscy mówią po angielsku. Ale mam szczęście, bo miasto, w którym jestem, jest jednym z najważniejszych w kraju. Na razie wszystko jest dobrze - zapewnia.
Oczywiście musiały być pytania o Lewandowskiego, o to, jak w Polsce zareagowano na jego transfer do Barcy. - Wszyscy są bardzo podekscytowani. Ludzie uważają tutaj, że on potrzebował sportowej zmiany, że chciał wyzwań, by wygrywać nowe rzeczy w nowym zespole. On jest prawie królem Polski - powiedział m.in. I dodał: - Można tu spotkać wielu ludzi w koszulkach Barcelony. Nawet niektórzy kibice Realu teraz będą kibicować Barcelonie. To historyczny krok, bo Lewandowski jest pierwszym Polakiem w tym klubie i to ma znaczenie. Ludzie są podekscytowani. Na pewno Barcy przybędzie w Polsce kibiców.
Na szczęście dziennikarz wraca jeszcze o pytania o samego Sancheza i Widzew. - Nie mogę się doczekać kolejnych meczów - twierdzi i wspomina o 18 tysiącach kibiców na stadionie Widzewa. - Jednym z powodów, dla których tu przyjeżdżamy, jest zobaczenie atmosfery na stadionach i sprawdzenie, czy możemy się tu wyróżnić - powiedział.
Cały wywiad można znaleźć tutaj.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.