Kapitan ŁKS: "O odejściu Domingueza dowiedziałem się z mediów"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kapitan ŁKS: "O odejściu Domingueza dowiedziałem się z mediów" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaGościem Kanału Sportowego był Maksymilian Rozwandowicz. - Moje serce od zawsze biło dla ŁKS-u, ale klubu się nie wybiera. Smak na derby jest bardzo duży. Życzę każdemu żeby mógł uczestniczyć w takim meczu - powiedział kapitan klubu z al.

Gościem Kanału Sportowego był Maksymilian Rozwandowicz. - Moje serce od zawsze biło dla ŁKS-u, ale klubu się nie wybiera. Smak na derby jest bardzo duży. Życzę każdemu żeby mógł uczestniczyć w takim meczu - powiedział kapitan klubu z al. Unii 2.

Ostatnio łodzianom nie idzie dobrze, bo nie wygrali od trzech meczów. Dla Rozwandowicz szczególnie bolesny był mecz otwarcia. - Mecz otwarcia był dla nas gorzką pigułką. Takie mecze gra się raz w życiu, chcieliśmy bardzo pokazać kibicom, że chcemy wygrywać dla nich. Oni zrobili kapitalną robotę. Przyszli, dopingowali, wspierali jak mogli, a my nie mogliśmy się odwdzięczyć zwycięstwem. Ciągle jesteśmy w grze, zostały cztery mecze, mam nadzieję, że forma przyjdzie i jeszcze zaskoczymy kibiców - zapowiedział Rozwandowicz.

Drużyna nie wiedziała, że Dominguez chce odejść

Antonio Dominguez chce rozwiązać kontrakt z ŁKS-em. - To wydarzyło się wczoraj. Dopiero jadę do klubu na trening, będę wiedział coś więcej. O odejściu Domingueza dowiedziałem się z mediów - wyjaśnił Rozwandowicz. Kapitan klubu z al. Unii przyznał, że ciągle są problemy z wypłatami - Są opóźnienia w wypłatach, ale nie jest tak, że nie dostajemy w ogóle pensji - zdradził Rozwandowicz.

https://lodzkisport.pl/kolejny-pilkarz-rozstaje-sie-z-lks-em-w-zlej-atmosferze/

Wielu ekspertów zarzuca ŁKS-owi, że próbuje grać w stylu, do którego nie jest przygotowany. - Zawodnicy i trenerzy, wiedzą, że granie atakiem pozycyjnym nie jest łatwe. Staramy się, ale trzeba pamiętać, że gramy w pierwszej lidze, która jest bardziej fizyczna. Mamy mniej miejsca. Dużo drużyn gra na ambicji, próbuje przeszkadzać w graniu. Problemy zaczynają się od 30 metra. Czasem brakuje strzału, albo piłki prostopadłej. To nie jest łatwe wyzwanie, ale staramy się grać - zakończył Rozwandowicz.

https://lodzkisport.pl/lukasz-madej-przytula-wrzucil-trenera-lks-u-na-mine/
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo