Reklama
Reklama

Kilku nieobecnych na treningu Widzewa

Czas 2 min czytania
Kilku nieobecnych na treningu Widzewa

Pierwszy trening Widzewa w nowym roku./fot. Marcin Bryja, widzew.com

Bez Mateusza Michalskiego, Tomasza Dejewskiego i Fabio Nunesa rozpoczęli piłkarze Widzewa tegoroczne treningi.

Reklama

W niedzielę spotkanie organizacyjne, w poniedziałek badania i testy, a we wtorek w końcu pierwszy tegoroczny trening na boisku, oczywiście w ośrodku treningowym na Łodziance. W zajęciach brało udział 23 piłkarzy. To nie wszyscy z kadry. Jak informowaliśmy, zgodę na późniejszy powrót do Łodzi z powodów osobistych dostał Fabio Nunes. Portugalczyk ma przylecieć w czwartek. Z kolei Mateusz Michalski miał od rana dodatkowe badania, a Tomasz Dejewski ma uraz i treningi wznowić ma za około tydzień.

Pozostali rwą się do pracy. – Wszyscy przyjechali w dobrej formie. Testy przebiegły bardzo pozytywnie, ale teraz czeka nas dodatkowa praca, która pozwoli nam wznieść się na wyższy poziom, bo nie zadowala nas to, co jest teraz – powiedział trener Janusz Niedźwiedź.

Reklama

Co z transferami Widzewa?

Oczywiście kadra nie jest zamknięta, szczególnie po przesunięciu do drugiej drużyny pięciu piłkarzy, których trener nie widzi już w pierwszej drużynie. Dziennikarze, z którymi trener spotkał się na Łodziance, oczywiście pytali o transfery. – Pracujemy nad nimi, ale chcemy podejmować jak najlepsze decyzje. Nie chciałbym, żeby negocjacje ciągnęły się do aż wyjazdu na zgrupowanie w Turcji, ale musimy być rozważni. Szukamy napastnika i środkowego obrońcy, którzy zwiększą rywalizację na tych pozycjach – powiedział.

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że w planach jest jeszcze jeden transfer: bramkarza lub defensywnego pomocnika.

Reklama

Już w sobotę Widzew rozegra dwa sparingi: z Pogonią Grodzisk Mazowiecki o godz. 12, oraz z Siarką Tarnobrzeg o godz. 14. Zagrają dwa oddzielne składy. To pierwsze z dziewięciu zaplanowanych na zimę sparingów. – Pamiętajmy, że te 6-7 tygodni przygotowań to wcale nie jest tak dużo czasu, bo w Polsce nasi zawodnicy zagrają cztery mecze kontrolne, w tym 22 stycznia zagramy z Chojniczanką Chojnice. To nie jest dużo dla zawodnika, który jesienią wchodził z ławki, żeby przekonać do siebie trenera swoją grą podczas meczów. Pamiętajmy, że piłkarze zrobią podczas sparingów sporo kilometrów, a to też pomoże w przygotowaniach do sezonu. Jeśli chodzi o zgrupowanie, to jesteśmy w trakcie finalizacji rozmów ze sparingpartnerami, ale w Turcji również zagramy gry kontrolne, podczas których czekają nas ostatnie szlify przed ligą – wyjaśnia Niedźwiedź.

Reklama

Piłka nożna

Janusz NiedźwiedźWidzew Łódź

Dodaj komentarz

Reklama