Koniec zakazu transferowego ŁKS-u. "Czekamy tylko na potwierdzenie"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Koniec zakazu transferowego ŁKS-u. "Czekamy tylko na potwierdzenie" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJuż niebawem ŁKS będzie mógł rejestrować piłkarzy. ŁKS został ukarany zakazem transferowym za nieuregulowanie zaległości wobec byłych piłkarzy. Chodziło o Antonio Domingueza, który rozwiązał kontrakt z winy łódzkiego klubu i Samuela Corrala, który nie przedłużył kontraktu z liderem Fortuna 1 Ligi. W listopadzie władze ŁKS-u dostały wezwanie do zapłaty. Zaległości trzeba było uregulować w 40 dni, bo inaczej FIFA automatycznie nakładała na klub zakaz rejestrowania nowych piłkarzy.

Już niebawem ŁKS będzie mógł rejestrować piłkarzy.

ŁKS został ukarany zakazem transferowym za nieuregulowanie zaległości wobec byłych piłkarzy. Chodziło o Antonio Domingueza, który rozwiązał kontrakt z winy łódzkiego klubu i Samuela Corrala, który nie przedłużył kontraktu z liderem Fortuna 1 Ligi. W listopadzie władze ŁKS-u dostały wezwanie do zapłaty. Zaległości trzeba było uregulować w 40 dni, bo inaczej FIFA automatycznie nakładała na klub zakaz rejestrowania nowych piłkarzy.

Łodzianie zostali ukarani zakazem, jeszcze przed otwarciem okna transferowego. W klubie zapewniano, że zobowiązania wobec Hiszpanów zostaną spłacone. Pion sportowy był na tyle pewny, że jeszcze przed oficjalnym zdjęciem zakazu zapraszał na testy nowych zawodników.

ŁKS czeka na potwierdzenie

Jednym z nich był Milan Spremo, którego transferu ŁKS jeszcze nie ogłosił. Drugi to wypożyczony z Wisły Płock środkowy pomocnik. Michał Mokrzycki, bo o nim mowa został oficjalnie zaprezentowany jako piłkarz liderów Fortuna 1 Ligi. Nie mogli go jednak zarejestrować w rozgrywkach, bo nadal ciążył na nich zakaz.

Okazuje się, że zaległości zostały już spłacone i ŁKS czeka tylko na decyzję FIFA. Ta, na pewno będzie pozytywna, bo zakaz zostaje zdjęty automatycznie, gdy tylko zawodnicy, wobec których klub ma zaległości potwierdzą w światowej federacji, że otrzymali pieniądze.

- Udało się uregulować zaległości. Klub spłacił zobowiązania wobec byłych zawodników. Czekamy tylko na potwierdzenie, że możemy działać na normalnych zasadach i rejestrować zawodników - powiedział Janusz Dziedzic, dyrektor sportowy ŁKS-u.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo