Przewaga płocczanek w sobotnim meczu nie podlegała dyskusji. Ełkaesianki były w stanie dotrzymać rywalkom kroku jedynie w pierwszej kwarcie, na koniec której traciły do ekipy spod Wzgórza Tumskiego cztery punkty. Kolejne części gry kończyły się już wysokimi zwycięstwami przyjezdnych, które w każdej z nich zdobywały co najmniej 20 punktów.
W łódzkiej drużynie po raz kolejny imponującą skutecznością wykazała się Angelika Kowalska, która zdobyła w całym meczu 18 punktów. To nie tylko czyni ją najlepiej punktującą zawodniczką meczu (w obu drużynach), ale też oznacza, że jej dziełem jest niemal połowa dorobku punktowego łódzkiego zespołu. Marne to jednak pocieszenie dla niej i dla i jej koleżanek z drużyny – po pięciu ligowych kolejkach koszykarki ŁKS-u zajmują bowiem przedostatnie miejsce w tabeli i wciąż nie zaliczyły w tym sezonie ani jednego zwycięstwa.
Teraz łodzianki muszą jednak postarać się zapomnieć o kolejnym niepowodzeniu i skoncentrować się na przygotowaniach do najbliższego meczu – zwłaszcza, że 12 listopada do Zatoki Sportu przyjedzie Bogdanka AZS UMCS II Lublin, która zaledwie raz w tym sezonie schodziła z parkietu zwycięska.