Finansowe kłopoty Widzewa. Czy piłkarscy kibice wesprą koszykarki?

Opublikowano:
Autor:

Finansowe kłopoty Widzewa. Czy piłkarscy kibice wesprą koszykarki? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaKoszykarki Widzewa mogą na razie tylko pomarzyć o spokojnych przygotowaniach do sezonu. W związku z problemami finansowymi istnieje ryzyko, że zespół nie przystąpi do rozgrywek pierwszej ligi. Widzew nie przystąpi do rozgrywek? Miniony sezon widzewianki zakończyły na pierwszej rundzie play-off, przegrywając dwumecz z Koroną Kraków. Cel, jakim był sam awans do grona ośmiu najlepszych zespołów po fazie zasadniczej udało się jednak zrealizować. Co ważniejsze, młody zespół zebrał sporo cennego doświadczenia, które miało zaprocentować w kolejnych latach.

Koszykarki Widzewa mogą na razie tylko pomarzyć o spokojnych przygotowaniach do sezonu. W związku z problemami finansowymi istnieje ryzyko, że zespół nie przystąpi do rozgrywek pierwszej ligi.

Widzew nie przystąpi do rozgrywek?

Miniony sezon widzewianki zakończyły na pierwszej rundzie play-off, przegrywając dwumecz z Koroną Kraków. Cel, jakim był sam awans do grona ośmiu najlepszych zespołów po fazie zasadniczej udało się jednak zrealizować. Co ważniejsze, młody zespół zebrał sporo cennego doświadczenia, które miało zaprocentować w kolejnych latach. Niestety teraz nad klubem pojawiły się czarne chmury.

- PZKosz w komunikacie napisał, że musimy przedstawić budżet na 400 tysięcy złotych, a nie, jak do tej pory na 250 tysięcy. My tych pieniędzy nie mamy. Co więcej, uciekły nam przychody z międzytorzy, które do tej pory stanowiły prawie połowę budżetu na pierwszą ligę – powiedział Ryszard Andrzejczak, prezes MUKS Widzew.

Władze klubu nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i liczą na to, że dzięki wsparciu kibiców, uda się zgłosić zespół do rozgrywek. Cały czas trwają także rozmowy z potencjalnymi sponsorami, którzy chcieliby wesprzeć koszykarski Widzew. Obecna sytuacja utrudnia jednak negocjacje z zawodniczkami, które w nowym sezonie miałyby reprezentować czerwono-biało-czerwone barwy.

- Czekamy do 15 lipca i wtedy podejmiemy ostateczną decyzję. Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie podpisać oświadczenia, że mamy 400 tysięcy, by zgłosić zespół do pierwszej ligi – powiedział Andrzejczak.

Czasu wiele nie pozostało. Jeśli nie uda się zebrać potrzebnej kwoty, Widzew nie wystartuje na zapleczu Basket Ligi. Zamiast tego wystawi jedynie młodzieżowy zespół w drugiej lidze, by juniorki miały możliwość ogrywania się w rozgrywkach seniorskich przed mistrzostwami Polski do lat 19 i 17.

CZYTAJ TAKŻE >>> Nowy prezydent od sportu w Łodzi: „To impuls, by rozważyć powiększenie stadionu Widzewa”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo