Maciej Lampe nie zagrał w ŁKS-ie
Transfer Macieja Lampe do ŁKS-u Coolpack Łódź miał być jednym z najgłośniejszych ruchów w pierwszej lidze koszykówki. Były reprezentant Polski i zawodnik klubów NBA oraz Euroligi zapowiadał, że chce pomóc drużynie w walce w fazie play-off. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Kiedy na początku marca podpisywał kontrakt z łódzkim klubem, podkreślał swoje przywiązanie do miasta i rodzinnych tradycji. Przypominał, że w ŁKS-ie występowali jego rodzice, a sam marzy o tym, by w przyszłości trenować w tym klubie swojego syna. Te deklaracje szybko straciły jednak na znaczeniu.
Lampe nie zdołał zadebiutować w barwach ŁKS-u. Zaraz na początku swojej przygody z klubem zawodnik zgłosił uraz, który wykluczyły go z gry. Ostatecznie klub rozwiązał z nim umowę, a współpraca zakończyła się, zanim 40-letni koszykarz zdążył pojawić się na parkiecie choćby na minutę. Tym samym transfer nie przyniósł łodzianom żadnych sportowych korzyści.
Potrzebowaliśmy Macieja w sferze sportowej, bo brakowało nam tych centymetrów pod koszem. Temat jest już jednak zakończony i konktraktujemy teraz nowych zawodników, którzy będą wspierać Kubę Motylewskiego w przyszłym sezonie
- wyjaśnił Dominik Binkowski z ŁKS-u Coolpack na antenie TVP3 Łódź.
ŁKS Coolpack Łódź ostatecznie zajął 2. miejsce w 1 Lidze Mężczyzn po pięciomeczowym boju z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz i nie awansowali do koszykarskiej elity.
Całkowity brak szacunku ze stron doświadczonego koszykarza
Na tym historia się jednak nie zakończyła. Po rozstaniu z klubem były reprezentant Polski opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym klubowe ubrania ŁKS-u trafiają do kontenera na używaną odzież. Gest został odebrany przez wielu kibiców jako demonstracyjne okazanie braku szacunku wobec klubu i jego barw.
Reakcje w środowisku ŁKS-u były bardzo krytyczne. Dla wielu osób szczególnie wymowny okazał się fakt, że Lampe w przeszłości podkreślał swoje rodzinne związki z klubem. Tym większe zdziwienie wywołał sposób, w jaki zakończyła się ta krótka współpraca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.