Lepsze jest wrogiem dobrego, czyli krótka historia ŁKS-u Coolpack
Tane Spasev dołączył do ŁKS-u Coolpack 5 lutego, kiedy to zastąpił Roberta Skibniewskiego. Zmiana ta była dość niespodziewana, bo łódzki zespół radził sobie w pierwszej lidze bardzo dobrze, będąc w czołówce tabeli.
W klubie doszli jednak do wniosku, że należy zwiększyć prawdopodobieństwo awansu do Basket Ligi i zniszczono wszystko, co zbudowano przez ostatnie miesiące. Nowy trener miał do dyspozycji nowych zawodników, którzy w teorii mieli być gwarancją sukcesu.
Niestety okazało się, że zimowa rewolucja kadrowa była totalną katastrofą. ŁKS przegrał cztery z ostatnich sześciu meczów – w tym dwa z zespołami zajmującymi przedostatnie i ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Wczoraj z kolei łodzianie zostali rozbici w Warszawie 66:90.
Cierpliwość władz ŁKS-u Coolpack się wyczerpała i po ośmiu meczach Tane Spasev stracił pracę. Bilans Macedończyka w łódzkim klubie to cztery zwycięstwa i cztery porażki – szału nie ma, szczególnie biorąc pod uwagę to, kto był rywalem ŁKS-u.
Teraz funkcję pierwszego trenera przejął dotychczasowy asystent – Goran Milijević i to on poprowadzi drużynę ŁKS-u Coolpack w niedzielnym meczu z SKS-em Fulimpex Starogard Gdański.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.