ŁKS czekał na Widzew i się doczekał
W półfinale już wcześniej czekał ŁKS KK Łódź, który na swojej drodze w dwóch meczach wyeliminował RMKS Xbest Rybnik. Okrężną drogę wybrały Widzewianki, które do awansu potrzebowały trzech spotkań z GMMInoxMergerLogistics Panterami Łańcut.
Po bardzo dobrym, pierwszym meczu przed własną publicznością, który koszykarki MUKS Widzewa Łódź wygrały 64:57, drugie spotkanie zupełnie im nie wyszło. Podopieczne Małgorzaty Misiuk przegrały w Łańcucie różnicą aż 30 punktów (49:79). Po awans Łodzianki wróciły zatem do Hali Parkowej, gdzie w środę, 15 kwietnia odbyło się trzecie spotkanie w ramach ćwierćfinału fazy play-off 1 Ligi Kobiet.
MUKS Widzew Łódź nie zaczął najlepiej, bo przegrywał po pierwszej kwarcie 18:21. Druga kwarta padła już łupem gospodyń, ale do przerwy Widzewianki wciąż przegrywały. Różnica była jednak minimalna, bo przed trzecią częścią gry Pantery Łańcut prowadziły 34:33. Po zmianie stron Widzew był już o niebo lepszym zespołem. Zarówno trzecią, jak i czwartą kwartę MUKS Widzew wygrał różnicą 10 punktów. Ostatecznie koszykarki prowadzone przez Małgorzatę Misiuk wygrały 72:53 i zameldowały się w półfinale 1 Ligi Kobiet. Tam, jak wiemy czekał już ŁKS KK Łódź.
Wielkie brawa za ten występ należą się każdej Widzewiance, ale należy wyróżnić tutaj Natalię Chałupkę, która zdobyła aż 21 punktów. Po 12 miały Wiktoria Zasada i Natalia Panufnik, a 11 zgromadziła Dominika Mazurek.
Pierwsze spotkanie odbędzie się już w najbliższy weekend, a konkrtniej w sobotę, 18 kwietnia o godzinie 13:30 w Zatoce Sportu. Rewanż odbędzie się tydzień później w Hali Parkowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.