Słodko-gorzki weekend dla koszykarskiego ŁKS-u

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Słodko-gorzki weekend dla koszykarskiego ŁKS-u - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaDoskonale w miniony weekend spisali się nie tylko piłkarze, ale i koszykarze ŁKS-u. Zespół Nikoli Avramovicia wygrał dwa wyjazdowe mecze w półfinale play-offów i jest bardzo blisko awansu do finału. Gorzej spisały się koszykarki ŁKS-u KK.
reklama

ŁKS Coolpack rozbił Spójnię

W trakcie sezonu zasadniczego zawodnicy i trenerzy ŁKS-u Coolpack wielokrotnie powtarzali, że formę szykują na fazę play-off, czyli najważniejsze mecze w pierwszej lidze. Wtedy można było wątpić, czy w klubie na pewno wiedzą, co robią, bo zespół spisywał się przeciętnie i niewiele wskazywało na to, że awans do ekstraklasy jest w zasięgu naszych koszykarzy. Jeszcze więcej niepewności wprowadziła porażka w pierwszym meczu play-offów z GKS-em Tychy. Łodzianie przegrali u siebie i wydawało się, że plany awansu będzie trzeba odłożyć przynajmniej o rok.

Od tamtego czasu ŁKS Coolpack zaczął jednak grać na miarę oczekiwań, co szybko znalazło odzwierciedlenie w wynikach. Trzy wygrane z rzędu z GKS-em Tychy dały łodzianom awans do półfinału.

reklama

W nim nasi koszykarze mierzą się ze Spójnią Stargard, która sezon zasadniczy zakończyła na drugim miejscu, a więc pozycję wyżej niż ŁKS. Spodziewaliśmy się więc kolejnej trudnej przeprawy – tym bardziej, że dwa pierwsze mecze nasi grali na wyjeździe. Miłym zaskoczeniem jest fakt, że wygrali oba spotkania i to bardzo wyraźnie – 95:66 i 107:71.

- Cieszy ta wygrana, to jest kolejny mecz, który przygotowuje nas do finału. Chcemy naprawdę wejść mocno w ostatni mecz u nas, w mecz trzeci i zobaczymy co dalej będzie. Generalnie cieszy mnie bardzo dyspozycja wszystkich zawodników w naszym zespole. Każdy jest groźny z dystansu jak i w środku, tak naprawdę ciężko tutaj obronie przeciwnej cokolwiek zdziałać. To mnie bardzo cieszy. Poza tym dochodzi obrona, bardzo twarda pomagamy sobie nawzajem i to był klucz przy ostatnich dwóch meczach – powiedział po drugim zwycięstwie Dominik Grudziński, koszykarz ŁKS-u Coolpack.

I dodał: - Podchodzimy do każdego meczu z szacunkiem do rywala i będziemy tak samo gotowi jak przy ostatnich dwóch spotkaniach. O to właśnie chodzi, żeby takimi meczami się napędzać i traktujemy to jako przygotowania do meczów, które są jeszcze przed nami.

reklama

Teraz rywalizacja przeniesie się do Łodzi. W sobotę ŁKS Coolpack i Spójnia Stargard zmierzą się po raz trzeci i, prawdopodobnie ostatni. Zwycięstwo da naszej drużynie awans do finału pierwszej ligi. 

ŁKS KK rozbity w finale

Gorzej od panów poradziły sobie panie. Koszykarki ŁKS-u są już co prawda w finale pierwszej ligi, ale w pierwszym spotkaniu były wyraźnie słabsze od MKS-u Pruszków. Łodzianki źle rozpoczęły mecz, bo już w pierwszej kwarcie straciły aż 32 punkty, zdobywając raptem 20. Później wzmocniły obronę, dzięki czemu przewaga rywalek stopniała z 16 do zaledwie czterech oczek.

reklama

Od stanu 42:46 gra naszych znowu się posypała, co wykorzystały koszykarki z Pruszkowa. Końcowy wynik 49:72 nie oddaje przebiegu spotkania, ale po tej porażce ŁKS KK musi jak najszybciej się podnieść, bo już za tydzień rozegrany zostanie drugi mecz finałowy. Ewentualna porażka ŁKS-u KK zakończy sezon. Zwycięstwo sprawi, że mistrza pierwszej ligi wyłoni mecz numer trzy. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo