Thriller bez szczęśliwego zakończenia dla ŁKS-u. Łodzianie przegrali po dogrywce

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Thriller bez szczęśliwego zakończenia dla ŁKS-u. Łodzianie przegrali po dogrywce - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: ŁKS Coolpack Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaKapitalne widowisko stworzyli koszykarze ŁKS-u Coolpack Łódź i KSK Qmetica Noteć Inowrocław w Sport Arenie. Niestety po meczu więcej powodów do radości mieli goście.
reklama

Świetny, ale przegrany mecz ŁKS-u

Zawodnicy ŁKS-u Coolpack Łódź rozpoczęli 2026 rok od zwycięstwa nad Polonią Warszawa. Zawodnicy prowadzeni przez Roberta Skibniewskiego wygrali tamto spotkanie bardzo pewnie, bo aż 84:67. Kibice mieli nadzieję, że łodzianie pójdą za ciosem i komplet punktów dopiszą sobie także w starciu z KSK Qemetica Noteć Inowrocław. Tym bardziej, że byli uważani za faworyta, zajmując pozycję lidera. Goście z Inowrocławia plasują się w drugiej połowie tabeli.

Pierwsza kwarta pokazała, że wcale łatwo ŁKS-owi nie będzie. Goście prowadzili nawet dziesięcioma punktami po trafienie Mitrovicia za dwa punkty. Na szczęście dla gospodarzy ostatnie słowo w tej części gry należało właśnie do nich, po tym jak za trzy trafił Lewandowski. KSK prowadził jednak 22:15.

W drugiej odnośnie było dużo lepiej. ŁKS wyrównał stan meczu na 29:29 po skutecznej akcji Marcela Ponitki. Przed przerwą goście ponownie wyszli jednak na prowadzenie za sprawą trójki Lisa, który wyprowadził inowrocławian na prowadzenie 36:33.

ŁKS Coolpack Łódź w trzeciej kwarcie, ku uciesze kibiców, w końcu wyszedł na prowadzenie, dzięki Chaunceyowi Collinsowi. Później było jeszcze lepiej. Po rzucie za dwa punkty Szymańskiego łodzianie prowadzili nawet ośmioma punktami 48:40. Wydawało się wtedy, że gospodarze opanowali sytuację i będą powiększać swoją przewagę. KSK Qemetica Noteć Inowrocław nie dał jednak za wygraną i przed ostatnią częścią tego świetnego meczu zdążył wyjść na prowadzenie 51:48 po skutecznej akcji Grzesiaka. Na pewno szkoda końcówki trzeciej kwarty, bo przez ponad trzy minuty podopieczni Roberta Skibniewskiego nie potrafili trafić do kosza.

reklama

Czwarta część zaczęła się od lepszej gry gości. Czujkowski trafił za trzy, a jego drużyna wygrywała już 62:57. Chwilę później Lewandowski popisał się jednak akcją 2+1 i dał ŁKS-owi Coolpack Łódź remis 65:65. Na niespełna minutę przed końcem Ponitka dał gospodarzom upragnione prowadzenie 67:65, ale na dziewięć sekund przed końcem wyrównał Czujkowski. ŁKS już nie odpowiedział. Czekała nas dogrywka.

W niej Harris i Czujkowski wyprowadzili ekipę z Inowrocławia na prowadzenie 71:67. Ełkaesiacy zdołali wyrównać za sprawą Marcela Ponitki. Emocje sięgały zenitu, a przed nami było jeszcze pięć minut tego widowiska. Niestety od samego początku ostatnia faza tego meczu nie ułożyła się dla ŁKS-u dobrze. Było wręcz fatalnie. Łodzianie przez ponad dwie minuty nie zdobyli punktu. Goście z kolei zyskali ich aż siedem. Biało-czerwono-biali rzucili się jeszcze do odrabiania strat. Na 18 sekund przed końcem Collins wykorzystał dwa rzuty osobiste, a ŁKS złapał kontakt (82:83). Niestety inowrocławianie na 10 sekund przed końcową syreną trafili za dwa za sprawą Trubacza, a ostatnią próbę po stronie ŁKS-u podjął Collins. Koszykarz z przeplatanką na piersi jednak nie trafił. Biało-czerwono-biali przegrali ten fascynujący mecz 82:84. Obu stronom na pewno należą się brawa za ten mecz, ale komplet punktów pojechał do Inowrocławia.

ŁKS Coolpack Łódź 82:84 KSK Qemetica Noteć Inowrocław
(15:22, 18:14, 15:15, 19:16, d: 6:6, d: 9:11)

ŁKS Coolpack: Collins, Ponitka, Szymański, Antypov, Lewandowski; Urban, Motylewski, Kulon, Keller, Maćkowiak

KSK Qemetica Noteć:
Frye, Sobiech, Ciesielski, Trubacz, Rompa; Grzesiak, Mitrović, Lis, Czujowski, Harris

reklama

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo