Aleksander Bobek - 5
Nie ma bardziej pozytywnej postaci w ŁKS-ie. Nawet, gdy na początku meczu pomylił się wychodząc do piłki to wracał po nią z uśmiechem. Widać, że gra sprawia mu dużo radości. Oprócz cech wolicjonalnych świetny w bramce. Drugi mecz z rzędu z czystym kontem. Kolejne imponujące interwencje.
Atremijus Tytuskinas - 4
Ma w sobie coś, czego większości bocznych obrońców w Fortuna 1 Lidze brakuje. Nie boi się grać do przodu, ale przy tym jest niezwykle przytomny taktycznie w defensywie. Świetnie uzupełniał się na stronie z Piotrem Janczukowiczem.
Nacho Monsalve - 4+
Jedną dobrą interwencją uchronił ŁKS przed stratą bramki. Oprócz tego jak zwykle nie popełniał błędów, często wyprowadzał piłkę i włączał się do ataku. Tak jak w poprzednim sezonie mieliśmy co do niego wątpliwości, bo ciągle był kontuzjowany, tak teraz wydaje się, że zaczyna przerastać poziom ligowy, na którym gra.
Adam Marciniak - 4
Nieoczekiwanie pojawił się w składzie za Macieja Dąbrowskiego, który prawdopodobnie jest oszczędzany na mecz z Arką. Wygrywał pojedynki w powietrzu, dyrygował obroną. Solidny występ.
Kamil Dankowski - 4
Jak zwykle najbardziej mobilny z obrońców ŁKS-u. Zanim Pirulo pojawił się na boisku, to w dużej mierze on napędzał akcje ofensywne z prawej strony boiska.
Mieszko Lorenc - grał za krótko
Niestety, ale nie dokończył pierwszej połowy, bo doznał kontuzji i został zniesiony na noszach. Dopóki grał wyglądał dobrze. Wchodził w pojedynki z rosłymi pomocnikami Resovii i większość wygrywał.
Władysław Ochrończuk - 4
Typowy facet od czarnej roboty. Wślizg, przytrzymanie piłki, przepchnięcie rywala. Chociaż nie jest wirtuozem futbolu to ma duży wkład w zwycięstwo ełkaesiaków.
Damian Nowacki - 4
Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce w tym sezonie. Radził sobie dobrze, szczególnie kiedy do środka pola cofnął się Michał Trąbka. Wtedy wraz z Ochrończukiem zajął się zatrzymywaniem rywali i wychodziło mu to bardzo dobrze. Dołożył też kilka niezłych podań otwierających drogę do bramki gospodarzy.
Michał Trąbka - 4+
Wypracował drugą bramkę dla ŁKS-u. W ogóle, grał jakoś bardziej przebojowo niż zwykle. Widać, że zaufanie trenera mu służy.
Piotr Janczukowicz - 5
Strzelił gola drugi mecz z rzędu i to on rozpoczął bramkową akcję. Kolejny świetny mecz, w którym nękał obrońców rywala ze skrzydła.
Nelson Balongo - 4
Bez liczb, jak zwykle. Ale za to... bez niego nie padłby pierwszy gol, bo to on przytomnie zgrał do Pirulo kiedy widział, że jest blokowany przez obrońców Resovii, a Hiszpan podał do Janczukowicza. Przy drugim golu absorbował defensorów gospodarzy, dzięki czemu najlepszy strzelec ŁKS-u mógł zdobyć gola.
Pirulo - 5+
Chociaż jego występ stał pod znakiem zapytania, wszedł już w pierwszej połowie, po tym jak urazu doznał Mieszko Lorenc. Dwa gole i ogrom pracy jak włożył w to, że ŁKS wygrał aż 3:0 mówią wszystko o jego występie. Znowu blisko ideału. Oby utrzymał formę na dłużej.
Bartosz Szeliga - 5
Dosyć nieoczywisty bohater (jak zawsze z resztą), bo zaliczył dwie asysty. Najpierw zgrał głową do Pirulo, a później podawał do Stipe Juricia, który wywalczył rzut karny.
Oskar Koprowski - 4
Wszedł po golu na 1:0, żeby utrzymać wynik i ze swojego zadania wywiązał się wzorowo. Jak zwykle nie brakowało mu ambicji.
Stipe Jurić - grał za krótko
Wszedł na boisko i wywalczył karnego. Może Chorwat wreszcie zacznie spełniać pokładane w nim nadzieje?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.