ŁKS Commercecon wygrał w Opolu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS Commercecon wygrał w Opolu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaSiatkarki ŁKS Commercecon po krótkich turbulencjach poradziły sobie z Uni Opole. ŁKS zaczął niemrawo. Przez błędy i nieporozumienia między Klaudią Alagierską i Robertą Ratzke opolanki szybko zdobyły trzy punkty. Problemy z przyjęciem i świetne ataki Anny Bączyńskiej sprawiły, że łodzianki przegrywały już 1:6. W tym momencie trener Michał Masek wziął czas.

Siatkarki ŁKS Commercecon po krótkich turbulencjach poradziły sobie z Uni Opole.

ŁKS zaczął niemrawo. Przez błędy i nieporozumienia między Klaudią Alagierską i Robertą Ratzke opolanki szybko zdobyły trzy punkty. Problemy z przyjęciem i świetne ataki Anny Bączyńskiej sprawiły, że łodzianki przegrywały już 1:6. W tym momencie trener Michał Masek wziął czas. Na niewiele się to zdało, bo ełkesianki cały czas miały problemy z komunikacją. Dopiero po tym jak Weronika Sobiczewska weszła na zagrywkę gra brązowych medalistek TauronLigi zaczęła się układać. Dzięki dwóm sprytnym atakom Kamili Witkowskiej i Martyny Grajber ŁKS wyrównał na 8:8. W pierwszym secie bardzo dobrze działał blok łódzkiej drużyny. Dzięki Witkowskiej udawało się zneutralizować zagrożenie ze strony świetnie dysponowanej Bączyńskiej. Opolanki robiły błędy w ustawieniu, a ełkaesianki to wykorzystywały. W pierwszym secie walka toczyła się punkt za punkt, chociaż to drużyna z Opola nadawał tempo gry. Pod koniec pierwszego seta Veronica Jones-Perry nareszcie się rozegrała i wzięła na siebie odpowiedzialność za ofensywę ŁKS-u. Niestety na krótko, bo mimo zmian trenera Maska ełkaesianki straciły cztery punkty z rzędu. Chwilę później znowu nadrobiły stratę do drużyny z Opola dzięki doskonałej postawie Witkowskiej. O wygraną w pierwszym secie drużyny musiały rywalizować na przewagi. Po nieudanym bloku Martyny Grajber i Algierskiej opolanki zdobyły ostatni punkt i wygrały pierwszego seta 27:25

Od początku drugiego seta ełkasianki chciały pokazać, dlaczego uważane są za faworytki do mistrzowskiego medalu i zdobyły cztery punkty z rzędu. ŁKS zaczął prowadzić grę dzięki wyróżniającej się Klaudii Alagierskiej, która weszła na zagrywkę. W ofensywie Witkowska i Jones-Perry wręcz niszczyły rywalki. W pewnym momencie ŁKS prowadził 13:4 i tylko powiększał swoją przewagę. Łodziankom udawało się wszystko, Ratzke zwana też "Bethinią" świetną grą udowadniała, dlaczego można uznać ją za jedną z najlepszych siatkarek TauronLigi. Precyzyjne, wystawiane przez całą szerokość boiska piłki były motorem napędowym dla Jones-Perry, która zamieniała je punkty. Drugiego seta łodzianki wygrały 25:12

Trzeci set był praktycznie lustrzanym odbiciem pierwszej odsłony gry, tylko wygrały go łodzianki. Przy wyniku 22:24 punkt został przyznany ŁKS-owi, ale kiedy brązowe medalistki TauronLigi cieszyły się z wygranej punkt został zweryfikowany i do rozstrzygnięcia potrzebne były przewagi, które wygrał ŁKS.

Czwartego seta, po krótkich turbulencjach, ŁKS wygrał 21:25.

MVP: Kamila Witkowska

Uni Opole - ŁKS Commercecon 1:3 (27:25, 12:25, 25:27, 21:25)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo