ŁKS musi rozliczyć się z operatorem stadionu. Zaległości są duże

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS musi rozliczyć się z operatorem stadionu. Zaległości są duże - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS chciałby w przyszłości zostać operatorem stadionu. Ale najpierw musi spłacić długi wobec MAKiS-u. ŁKS gra na pięknym stadionie. Obiekt noszący imię Władysława Króla to jedna z najbardziej nowoczesnych aren piłkarskich w Polsce. W Fortuna 1.

ŁKS chciałby w przyszłości zostać operatorem stadionu. Ale najpierw musi spłacić długi wobec MAKiS-u.

ŁKS gra na pięknym stadionie. Obiekt noszący imię Władysława Króla to jedna z najbardziej nowoczesnych aren piłkarskich w Polsce. W Fortuna 1. Lidze jest drugi co do wielkości, a w skali kraju znajduje się w pierwszej dziesiątce. Operatorem stadionu jest MAKiS, z którym ŁKS musi rozliczać się za korzystanie z obiektu. Przypomnijmy, że wszystkie kluby korzystające w Łodzi z nowych obiektów dostają na to pieniądze z miasta. Okazuje się, że lider Fortuna 1. Ligi ma zaległości finansowe wobec miejskiej spółki.

ŁKS miał długi wobec operatora stadionu Króla

ŁKS miał zaległości wobec piłkarzy, sztabu, personelu, ale także firm zewnętrznych. Z tego co udało nam się dowiedzieć, długi wobec MAKiS-u przekroczyły już kwotę siedmiocyfrową. Podobnie było w 2020 roku, ale wtedy szefowie piłkarskiej spółki spłacili operatora stadionu tuż przed końcem roku kalendarzowego. To niezwykle ważne, bo gdyby pieniądze nie dotarły do MAKiS-u przed 31 grudnia, ŁKS nie dostałby dotacji na pierwsze półrocze od magistratu i musiałby za wynajęcie stadionu płacić sam.

Jak czytamy w regulaminie na stronie UMŁ:

"Do wniosku o przyznanie dotacji celowej na dofinansowanie zadania, o którym mowa w ust. 2 klub sportowy zobowiązany jest załączyć oświadczenie wnioskodawcy o nieposiadaniu wymagalnych zobowiązań wobec Miasta Łodzi".

W 2022 roku ŁKS dostał na wynajem obiektów (stadion plus boisko obok Atlas Areny) odpowiednio 636.893,24  zł (za pierwsze półrocze) i 845.730,24 zł (za drugie).

ŁKS spłaci MAKiS z pieniędzy Platka?

W ŁKS-ie pojawiły się pieniądze, od Philipa Platka, który ma zostać nowym akcjonariuszem lidera Fortuna 1. Ligi i jak zapewniają w klubie, wystarczy ich również na spłacenie miejskiej spółki.

Dużo mówi się ostatnio o tym, że łódzkie kluby mogłyby zostać operatorami swoich obiektów. Z tego co udało nam się dowiedzieć utrzymanie stadionu Króla kosztowałoby ponad 8 mln zł rocznie. Niewiele mniej na Widzewie, jednak w tym momencie żadnej z łódzkich drużyn nie stać na podobne wydatki.

- Dokładnie dwa miesiące temu zorganizowałem spotkanie pana Philipa Platka z panią prezydent Zdanowską. Zasady korzystania ze stadionu były jednym z tematów, jakie zostały podczas niego poruszone. Być może objęcie przez ŁKS funkcji operatora obiektu będzie kolejnym krokiem w naszych rozmowach z miastem. Na dzisiaj na pewno jest jednak na to za wcześnie - mówił Tomasz Salski, właściciel ŁKS-u w programie podsumowującym 2022 rok.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo