ŁKS nie skorzysta z programu, z którego chce skorzystać Widzew

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ŁKS nie skorzysta z programu, z którego chce skorzystać Widzew - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS podobnie jak Widzew chciał skorzystać z programu Ministerstwa Sportu. Chodzi o modernizację obiektów treningowych zespołów PKO Ekstraklasy i Fortuna 1 Ligi. Ełkaesiacy chcieli wnioskować o dwa miliony złotych, które przeznaczyć mieli na usprawnienia w ośrodku na ulicy Minerskiej. Żeby pieniądze zostały przyznane, wraz z Urzędem Miasta Łodzi powinna zostać przygotowana odpowiednia dokumentacja.

ŁKS podobnie jak Widzew chciał skorzystać z programu Ministerstwa Sportu. Chodzi o modernizację obiektów treningowych zespołów PKO Ekstraklasy i Fortuna 1 Ligi. Ełkaesiacy chcieli wnioskować o dwa miliony złotych, które przeznaczyć mieli na usprawnienia w ośrodku na ulicy Minerskiej. Żeby pieniądze zostały przyznane, wraz z Urzędem Miasta Łodzi powinna zostać przygotowana odpowiednia dokumentacja. Tak się jednak nie stało.

Urząd Miasta Łodzi nie złożył wniosku ŁKS-u

Czas na składnie wniosków minął 30 listopada. Wtedy, UMŁ poinformował, że wniosek, który przygotował wraz z Widzewem został złożony do ministerstwa. Oprócz siedmiu milionów złotych, które MSiT przeznaczyć ma na modernizację boisk przy ulicy Małachaowskiego, UMŁ poinformował, że zobowiązuje się dofinansować widzewskie inwestycje kwotą 3,5 mln złotych.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, wniosek ŁKS-u nie został złożony. W poprzednim tygodniu, kiedy urzędnicy informowali o wsparciu Widzewa poprosiliśmy magistrat o informację co z drugim klubem. Podobnie jak dziennikarze Wyborczej nie uzyskaliśmy jej.

Ośrodek na Minerskiej jest lepszy od Łodzianki. Ma więcej boisk, balon, pod którym piłkarze mogą trenować w skrajnie niskich temperaturach. Dzieli ją z Łódzką Akademią Futbolu, Kolejarzem i Stowarzyszeniem ŁKS. Z obiektów korzysta Walking Futbol Polska. To projekty sportowe, które na celu mają aktywizację młodzieży i osób starszych.

Należy jednak pamiętać, że oprócz dzierżawy terenów, UMŁ nie angażował się w jego rozwój. Usprawnienia takie jak balon zostały sfinansowane z prywatnych pieniędzy Tomasza Salskiego, właściciela ŁKS-u.

- Minerska wygląda tak dobrze, bo ja zaangażowałem swoich projektantów, przyszedłem z koncepcją do miasta, że to może być obiekt skrojony na miarę ŁKS-u - wyjaśnił Salski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo